5 czerwca 2016

dziennik

best ja
best ja

07/ojcze nasz - skit/EKSKOMUNIKA

ojcze nasz któryś jest w niebie święć się imię twoje
dziś jestem pewien, że istniejesz tylko w mojej głowie
przyjdź królestwo twoje, i wiesz co teraz zrobię?
poukładam sobie w swojej, nic nie zostanie po tobie
bądź wola twoja, jako w niebie tak i na ziemi
jebana paranoja, nawet ty już jej nie zmienisz
chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj
spróbuj żyć do dziesiątego tak by nie musieć pożyczać
odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy
wieszamy cię na krzyżu, potem na szyje i ściany
nie wódź na pokuszenie, ale zbaw ode złego
skrucha leczy sumienie, wyspowiadam się z wszystkiego
uwarunkowania, brak własnego zdania
idą ślepe owieczki za głosem swojego pana
chciałbym wierzyć w ten banał, ale nie było mi dane
będę łamał wiarę w was dopóki sił mi starczy, amen.

alt art
6 czerwca 2016 o 09:06

kawioru naszego powszedniego i coby szampan perliście ciągle lał się nam koszerny..

zgłoś

Ananke
6 czerwca 2016 o 20:47

chyba raczej kaszy i wódki - w naszej kulturze ;)

zgłoś

jeśli tylko
6 czerwca 2016 o 22:45

a piwo z kaszanką?

zgłoś

Ananke
6 czerwca 2016 o 23:35

to wersja light ;)

zgłoś

alt art
7 czerwca 2016 o 09:36

nie chodźmy na skróty

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się