29 czerwca 2013

dziennik

blue eye
blue eye

nie dotykam, są takie kruche

dotrzymuję kroku w oddaleniu
zwiększasz granicę
 
nic tak nie boli jak pamięć
wyrósł z niej bukiet zasuszonych słów
 
a przecież ciągle pada

Wieśniak M
30 czerwca 2013 o 20:35

jest nadzieja na nowe....suszki;)

zgłoś

Jaro
3 lipca 2013 o 10:35

zawsze jest:)

zgłoś

blue eye
4 lipca 2013 o 09:49

tylko suszki i suszki... :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
4 lipca 2013 o 09:40

"nic tak nie boli jak pamięć wyrósł z niej bukiet zasuszonych słów " - niezły fragment, warto na nim oprzeć cały wiersz :) Miłego dnia!

zgłoś

blue eye
4 lipca 2013 o 09:48

Dziękuję, na wzajem miłego... :)

zgłoś

bosski_diabel
4 lipca 2013 o 10:01

świetne i tyle bo nic więcej nie trzeba.

zgłoś

blue eye
4 lipca 2013 o 10:04

dziękuję

zgłoś

piórko
5 lipca 2013 o 18:53

"nic tak nie boli jak pamięć/ wyrósł z niej bukiet zasuszonych słów". Mocne i prawdziwe :))

zgłoś

blue eye
7 lipca 2013 o 20:45

ano :)

zgłoś

zuzanna809
7 lipca 2013 o 20:44

piękna metafora.:)

zgłoś

blue eye
7 lipca 2013 o 20:45

oj tam :)

zgłoś

Hosanna
9 lipca 2013 o 13:22

Granica - to bardzo aktywne połączenie - granice się bowiem utrzymuje ze zużyciem energii i tylko z czymś co jest blisko - zatem wasza więź mocnieje i w Tobie i w Nim - choć nie wiem czy to o to Wam chodzi by pozostać TAK blisko :)

zgłoś

blue eye
9 lipca 2013 o 14:16

są granice których nie da się cofnąć, raz przekroczona zostaje w pamięci bez możliwości jej wymazania

zgłoś

doremi
9 lipca 2013 o 14:19

szkoda jak bukiet zasycha, ale masz rację blue eye, są dopuszczalne granice :))

zgłoś

blue eye
9 lipca 2013 o 14:20

i niedopuszczalne :)

zgłoś

doremi
9 lipca 2013 o 14:21

tak :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się