raczej chrzęst śniegu pod butami :)... to pola pokryte śniegiem, który lśnił we wschodzącym słońcu... po całonocnym deszczu :))), tak obdzierając z tajemniczości
Trafiłam tu z galerii ''Polecane''. I co widzę? Przepalone zdjęcie, które zamiast wschodzącego słońca, raczy mnie wypaloną dziurą i zachwianym horyzontem. Ale, widać po komentarzach, że się podoba. Mało tego, skoro trafiło do wyżej wspomnianej galerii, otrzymało uznanie RM. Ot, paradoks.
pojmuje motywację tego komentarza. nie interesuje mnie, czyim uznaniem to zdjęcie się cieszy. w każdym bądź razie nie moim. jednak to w żaden sposób nie wpływa na moją ocenę Twojego zdjęcia.
Ano:) Z zastrzeżeniem, że rozwój nie polega na niemodyfikowalnym powtarzaniu tych samych schematów- a żeby coś zmienić, dobrze wiedzieć- po pierwsze, że w ogóle jest coś, co warto byłoby zmienić, i dopiero wtedy- po drugie- można się zastanowić ewentualnie w jaki sposób. Ahoj:)
aaale pięknie
zgłoś
Hmmm...nie ma Hani jeszcze?- Zaraz trafi po tytule:))))
zgłoś
noo! ;)
zgłoś
nie jedynie się zapowiadał
zgłoś
słonkiem ucałowany...
zgłoś
budzony... :)
zgłoś
no to mówię obudzony przez ucałowanie;)
zgłoś
miał piękny początek...
zgłoś
i był:)
zgłoś
...i jest:)
zgłoś
...i będzie:)
zgłoś
...każdy kolejny :)
zgłoś
każdy cudnie powitany :)
zgłoś
i "...słońce przytuli nas do swych rąk..."
zgłoś
i promień przejrzysty świetlisty nas ugłaska...
zgłoś
:)
zgłoś
ucałowany dzień , woda i szum fal
zgłoś
raczej chrzęst śniegu pod butami :)... to pola pokryte śniegiem, który lśnił we wschodzącym słońcu... po całonocnym deszczu :))), tak obdzierając z tajemniczości
zgłoś
Waylander, potwór z Ciebie. :D
zgłoś
to moje drugie imię :D
zgłoś
Super:) czy nie widziano mojego akwalungu?
zgłoś
hmm... dosyć trudno by było :)
zgłoś
"małpka jakaś" ma szczęście :)) piękne zdjęcie
zgłoś
piękne. oczywiście rada bym wiedzieć jakie to miejsce.
zgłoś
kraj za miastem :)
zgłoś
ukośnie wstaje dzień... ładnie.
zgłoś
wyprostował się
zgłoś
a ten różowy cień?
zgłoś
odbicie światła
zgłoś
raczej 24 godziny
zgłoś
Pierwsze spojrzenie i zaczęłam się zastanawiać jak zrobiłeś to zdjęcie wśród fal i lodu. Jednak Twój komentarz dużo wyjaśnił. Świetne :)))
zgłoś
Dziękuje :)
zgłoś
bardzo ciekawe
zgłoś
magia... ;)
zgłoś
ma to " coś " w sobie :)
zgłoś
Znów dzień i nieustający plusk wody :)
zgłoś
Dałbyś radę wyprostować horyzont i podmienić? W pierwszej chwili myślałam, źe to rzeka :-)
zgłoś
pewnie tak... :), lecz czasem zachwiane horyzonty sprowadzają do równowagi :)
zgłoś
W sumie Ty decydujesz o swoich pracach :)
zgłoś
w pewnym stopniu, co nie oznacza, ze nie przyjmuje słów... hmm krytyki to może zbyt mocno powiedziane... może innego spojrzenia na temat :)
zgłoś
To nie krytyka, tylko moja opinia na temat horyzontu :-)
zgłoś
i bardzo słuszna :)
zgłoś
:-)
zgłoś
z nachylenia osi planety wnoszę, ze to nie widok delft vermeera..
zgłoś
Trafiłam tu z galerii ''Polecane''. I co widzę? Przepalone zdjęcie, które zamiast wschodzącego słońca, raczy mnie wypaloną dziurą i zachwianym horyzontem. Ale, widać po komentarzach, że się podoba. Mało tego, skoro trafiło do wyżej wspomnianej galerii, otrzymało uznanie RM. Ot, paradoks.
zgłoś
pojmuje motywację tego komentarza. nie interesuje mnie, czyim uznaniem to zdjęcie się cieszy. w każdym bądź razie nie moim. jednak to w żaden sposób nie wpływa na moją ocenę Twojego zdjęcia.
zgłoś
Szanuję Twoje zdanie. Ale, bez poszukiwań i prób, nie ma rozwoju.
zgłoś
Ano:) Z zastrzeżeniem, że rozwój nie polega na niemodyfikowalnym powtarzaniu tych samych schematów- a żeby coś zmienić, dobrze wiedzieć- po pierwsze, że w ogóle jest coś, co warto byłoby zmienić, i dopiero wtedy- po drugie- można się zastanowić ewentualnie w jaki sposób. Ahoj:)
zgłoś