6 marca 2015
grafika
Skład zapomnianych zabawek.
nigdy nie przestanę podziwiać trojwymiarowości tych prac / pozdrawiam :-)
zgłoś
3 D jak to mawiał Bazylek:)Pozdrawiam Apisie:)
a ja i tak nie wiem czy to naklejane, czy malowane...
dużo tu wspomnień i zapomnianych myśli..
Jak dla mnie to za dużo Jeślinko.
bardzo dzieciństwo do reinterpretacji, bo przecież każdy z nas to robi ;) pozdrawiamy Pospiesznych ;)
żeby tylko nie nadinterpretować:)
Spory zbiór i znów w niesamowitym wydaniu...aż chciałoby się wziąć do ręki... :)
widzę błękitnego stworka w sam raz na moją planetę - zapraszam :)
Fakt Ewo błękitne stworki dobrze prezentowałyby się na Twojej planecie:)
lubię zaglądać do cudzego garnka w nieswojej kuchni. Mam to od małego :)
Chyba szperacz koneser bardziej niż na przykład wścibski potwór?
czuję się zawsze dobrze tam gdzie ściany się otwierają :) a określenie 'wścibskości' jest częściej używane niż banalne 'dzień dobry' ;)
czyli sezamie otwórz się:) pozdrawiam Damianie, bo zwyczajnie Ciebie lubię:) Ma się te różne sympatie i antypatie:)
w każdej matrycy dopatruję się wymiarów z Twojej kolekcji. Nie znajdę i pobawię się Twoimi zabawkami, Małgosiu :)
Zapraszam do zabawy. Dobrze pielęgnować w sobie dziecko:)
z przyjemnością, Małgosiu :) To tak pouczające i chyba pierwsze nieśmiałe kroki stawialiśmy w klockach i klocuszkach :)
Ja się z nich liter uczyłam, chyba z niedobrym skutkiem trzeba było pójść w liczby:)
liczby wysuszają. Liczby i litery tak bo ani humanizm źródlany ani technokratyzm nie są rozwiązaniem :)
:)
kolorowo.. dzieciństwem powiało :)
a może zapachniało, choć dzieciństwo wiąże się też z grozą:)
... o tak... zapachniało dzieciństwem... mi to przypomniało mój kartonik ze skarbami... :) Pozdrawiam ciepło.:):):)
Też miałam taki kartonik Zuziu z klockami, z których uczyłam się liter:) Pozdrawiam serdecznie.
... :) Odpozrawiam, Małgosiu i Edku!:):):)
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się
nigdy nie przestanę podziwiać trojwymiarowości tych prac / pozdrawiam :-)
zgłoś
3 D jak to mawiał Bazylek:)Pozdrawiam Apisie:)
zgłoś
a ja i tak nie wiem czy to naklejane, czy malowane...
zgłoś
dużo tu wspomnień i zapomnianych myśli..
zgłoś
Jak dla mnie to za dużo Jeślinko.
zgłoś
bardzo dzieciństwo do reinterpretacji, bo przecież każdy z nas to robi ;) pozdrawiamy Pospiesznych ;)
zgłoś
żeby tylko nie nadinterpretować:)
zgłoś
Spory zbiór i znów w niesamowitym wydaniu...aż chciałoby się wziąć do ręki... :)
zgłoś
widzę błękitnego stworka w sam raz na moją planetę - zapraszam :)
zgłoś
Fakt Ewo błękitne stworki dobrze prezentowałyby się na Twojej planecie:)
zgłoś
lubię zaglądać do cudzego garnka w nieswojej kuchni. Mam to od małego :)
zgłoś
Chyba szperacz koneser bardziej niż na przykład wścibski potwór?
zgłoś
czuję się zawsze dobrze tam gdzie ściany się otwierają :) a określenie 'wścibskości' jest częściej używane niż banalne 'dzień dobry' ;)
zgłoś
czyli sezamie otwórz się:) pozdrawiam Damianie, bo zwyczajnie Ciebie lubię:) Ma się te różne sympatie i antypatie:)
zgłoś
w każdej matrycy dopatruję się wymiarów z Twojej kolekcji. Nie znajdę i pobawię się Twoimi zabawkami, Małgosiu :)
zgłoś
Zapraszam do zabawy. Dobrze pielęgnować w sobie dziecko:)
zgłoś
z przyjemnością, Małgosiu :) To tak pouczające i chyba pierwsze nieśmiałe kroki stawialiśmy w klockach i klocuszkach :)
zgłoś
Ja się z nich liter uczyłam, chyba z niedobrym skutkiem trzeba było pójść w liczby:)
zgłoś
liczby wysuszają. Liczby i litery tak bo ani humanizm źródlany ani technokratyzm nie są rozwiązaniem :)
zgłoś
:)
zgłoś
kolorowo.. dzieciństwem powiało :)
zgłoś
a może zapachniało, choć dzieciństwo wiąże się też z grozą:)
zgłoś
... o tak... zapachniało dzieciństwem... mi to przypomniało mój kartonik ze skarbami... :) Pozdrawiam ciepło.:):):)
zgłoś
Też miałam taki kartonik Zuziu z klockami, z których uczyłam się liter:) Pozdrawiam serdecznie.
zgłoś
... :) Odpozrawiam, Małgosiu i Edku!:):):)
zgłoś