3 czerwca 2015

proza

grove
grove

Astronauta

(na pojedynek do 100 słów nt. "Astronauta")

     Do hali wleciał kruk, w dziobie trzymał ludzkie oko. Upuścił je wprost na kilkumetrowy domek z kart. Nagle wyturlało się z pod stosu, i spojrzało na niego czarną jak otchłań źrenicą. Rozszerzyła się zajmując całą gałkę, następnie wyszła poza nią, zajmując całe pomieszczenie, pochłonęła go i nie widział już nic. Gdzieś w oddali mignęło światełko, przeobraziło się w kulkę, latarnię, potem Słońce. Żar wcale nie palił. Nigdy nie był tak blisko urzeczywistnienia swojego marzenia, zostania astronautą. Nie wiedział, że zaraz je spełni, sięgnie gwiazd. Walczące ciało, dziwnym odruchem podniosło powieki, po raz ostatni zobaczył świat z perspektywy sznura podwieszonego na suficie, kilka sekund później, odleciał.

alt art
4 czerwca 2015 o 11:09

marzenie o zostaniu astronautą, w oczywisty sposób świadczy, o istnieniu stanów patologicznych związanych z seksualnością powoda..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się