oczyszczenie

pod wieczór nad jeziorem roznieciłeś ognisko żarem papierosa spragniony 
płynną ofiarę zacząłeś od hestii wznosząc toast za brudną miłość 
z rocznego rachunku sumienia jak chrust dorzucałeś kolejno 
grzechy nocy. płomienie tańczyły ty stygłeś coraz to lżejszy 
zerwała się burza deszcz zgasił ogień 
czystszy z przepaską na biodrach 
w sandałach na nogach wróciłeś 
okadzony dymem

Ania Ostrowska
2 september 2012 at 09:59

czy inwersja w ostatnim wersie jest konieczna? Bo mnie psuje fajny wiersz :(

report

Veronica chamaedrys L
2 september 2012 at 10:04

dla mnie ona ważna...ale pomyślę nad tym, dla dobra wiersza...miłej niedzieli, Aniu :)

report

Ania Ostrowska
2 september 2012 at 10:06

i Tobie Veronico :)

report

..
2 september 2012 at 10:07

zmieni to całkowicie ten wiersz, nie wiem czy na lepsze..

report

Ania Ostrowska
2 september 2012 at 10:09

zechcesz mi wytłumaczyć dlaczego zmieni całkowicie?

report

..
2 september 2012 at 10:12

ujmie mu wzniosłości przez dopasowanie pointy, będzie lepiej pasować, ale co z tego. Ten ostatni wers pozostawia ciekawy posmak po przeczytaniu, szkoda to zmieniać

report

Ania Ostrowska
2 september 2012 at 10:14

"umie mu wzniosłości" hmm... OK Autorka i tak zrobi, co będzie uważała za właściwe.

report

Veronica chamaedrys L
2 september 2012 at 10:23

Hess, Aniu-dziękuję za dyskusję nad moim wierszem...:)

report

Belamonte
2 september 2012 at 12:48

dymem okadzony jak nowo narodzony, mnie by dużej różnicy nie zrobiło i okadzony dymem Pozdrawiam

report

Miladora
2 september 2012 at 13:39

Veronico - inwersja na początku też przeszkadza w czytaniu, wprowadzając pewną sztuczność. ;) Może by tak zmienić jednak szyk? Sugeruję - "nocą nad jeziorem roznieciłeś ognisko żarem papierosa spragniony". ;) No i powtórzenie jest - "nocą/grzechy nocy". Może "pod wieczór nad jeziorem"? No i zgadzam się z Anią co do końcowej inwersji - tu nie jest potrzebna żadna wzniosłość - prostota przekazu robi większe wrażenie. ;) Miłego dnia :)

report

Veronica chamaedrys L
2 september 2012 at 14:12

Aniu, Balamonte, Miladoro, przekonaliście mnie....pozbywam się inwersji... dziękuję za uwagi...:) ...Hess-wybacz Winnetou, nie chodziło mi o wzniosłość...:)

report

Jerzy Woliński
2 september 2012 at 16:30

erotyk nad jeziorem, słowem ładnie :)

report

Veronica chamaedrys L
2 september 2012 at 19:58

...erotyk nad jeziorem nie może być nieładny, Jerzy...:)

report

zuzanna809
2 september 2012 at 16:38

zatęskniłam za ogniskiem nad jeziorem. Jakieś oczyszczenie też by się przydało...:)))

report

Veronica chamaedrys L
2 september 2012 at 19:57

...zapraszam Zuzanno na ognisko za dwa tygodnie Dzień Pieczonego ziemniaka robimy nad stawem:) ... ...oczyszczenie tak, ale nie dymem tamtego ogniska...choć kto wie, może byłoby przyjemnie...:)

report

ApisTaur
2 september 2012 at 20:59

i tak swe katharsis/ odbyłem w zadymie/ myśląc że czas zastygł/ lecz on dalej płynie//;)

report

Veronica chamaedrys L
2 september 2012 at 22:07

...Apisku, z czasem i grzechy zmieniają stan skupienia...ze stałego przechodzą np w gazowy...bo w przyrodzie nic nie ginie...:)

report

Bazyliszek
3 september 2012 at 00:55

jak sie takie wiersze pisze nie wiem, ale Ty, pozdro:))))))

report

Veronica chamaedrys L
3 september 2012 at 06:06

...nie pamiętasz?....razem go pisaliśmy...Ty robiłeś podkład muzyczny a ja pisałam słowa...:)

report

piórko
3 september 2012 at 06:53

ładny obrazek, pełen odczuć :)

report

Veronica chamaedrys L
3 september 2012 at 14:06

...czy ładny?-nie myślał o nim w ten sposób...nabuzowany emocjami-tak...pozdrawiam piórko :)

report

alt art
3 september 2012 at 14:06

pozbyłaś siem, no i nie wiem, o co siem żarli..

report

Veronica chamaedrys L
3 september 2012 at 14:10

...czy kiedyś siem żarli...

report

Veronica chamaedrys L
3 september 2012 at 14:19

...a inni...to ich sprawa...

report

Veronica chamaedrys L
3 september 2012 at 20:25

...Art?...dziś zrezygnowałeś z dania głównego...

report

alt art
3 september 2012 at 20:27

żebyś wiedziała, że jestem głodny..

report

Veronica chamaedrys L
3 september 2012 at 20:27

...myślałam, że spragniony...

report

alt art
3 september 2012 at 20:28

mam co pić..

report

Veronica chamaedrys L
3 september 2012 at 20:31

...w pracy?...

report

.
17 april 2013 at 19:35

pachnie ogniskiem - dym powtarza ruchy a zarazem nie powtarza nic - zmysłowa warstwa zatrzymuje na chwile pielgrzyma w sandałach :)

report

Veronica chamaedrys L
17 april 2013 at 21:21

...tak, wakacje na Mazurach zwykle pachną ogniskiem...nic dwa razy się nie zdarza...taniec z nieskończoną ilością figur...gra na zmysłach...pielgrzym w sandałach jedynym aktorem na tej scenie...:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register