|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Dziennik (645) Fotografia (1789) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (357) Handmade (197) O autorze Znajomi (80) | |
Kłopot. Problem. Uciążliwość. Stary, niedołężny, brzydki, śmierdzący. Od dawna ledwo człapał, trzeba było zanosić ciężkie ciało do miski czy "na sikundę". I to ciągłe uwiązanie, uważanie i sprzątanie. O czwartej rano dostał kolejnego ataku. Tym razem nie stanął na chwiejnych nogach ani po godzinie ani później. Weterynarz..
A był z nami 19 lat. Od puchatego szczeniaczka. Chlopcy nie pamiętają, nie znają domu bez Mopsika, gdzie nie można przytulić się do ciepłego kudłacza, by oddać stresy.
Trudno jest przyjąć uwolnienie od obowiązku.
nie znajduję słów otuchy..
zgłoś
jesteś..
zgłoś
...
zgłoś
*
zgłoś
Kilka dni temu odeszła z tego świata Kula, suka, która mieszkała ze mną 17 lat. Nie słyszała, nie widziała, z ledwością chodziła, ale wciąż była w niej radość życia i duży apetyt :) Nigdy wcześniej nie miała ataku padaczki, pojawił się nagle - jeden, drugi, po trzecim zasnęła i, we śnie, umarła. Wszystko w ciągu doby. Miała dobre życie. Cieszę się, że również ( dość ) spokojną śmierć. Wiem, co czujesz.
zgłoś
zawsze za wcześnie..
zgłoś
To smutne pożegnać przyjaciela rodziny. Współczuję.
zgłoś
właściwie członka rodziny, nieistotne, że 4 łapy, dziękuję..
zgłoś
Znam ten ból – współczuję. I podpinam swoje wierszydło...
zgłoś
dziękuję, Contesso..
zgłoś
-
zgłoś
ano tak..
zgłoś
Bardzo mi przykro i serdecznie współczuję...Tym mocniej, że znam ból, jaki towarzyszy takim pożegnaniom...
zgłoś
Ściskam..
zgłoś
:*
zgłoś
I ja znam, dlatego domyślam się co czujesz/czujecie.
zgłoś
tyle nas tu, a wraca się do pustego domu..
zgłoś
Znam ten ból...:(
zgłoś
dziękuję, Żuzko..
zgłoś
Przykro mi, nie zaglądałam dłuższy czas, a teraz, takie smutne. "Trudno jest przyjąć uwolnienie od obowiązku" - tak. Bardzo Ci współczuję, jeślinko.
zgłoś
spodziewaliśmy się od pewnego czasu, nie widzieliśmy, czy przeżyje zimę, wiedzieliśmy, widzieliśmy.. a jednak.. Dziękuję, Aniu.
zgłoś
...
zgłoś
..
zgłoś
pamiętam...
zgłoś
*)
zgłoś