|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Dziennik (646) Fotografia (1790) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (357) Handmade (199) O autorze Znajomi (80) | |
Ze śmiercią jest mi nie do twarzy. Tak myślę. A raczej odczuwam gdzieś bardzo odruchowo i poza werbalnie. Więc w przekonaniu, że stawiam czoła wszystkiemu, co niesie los, unikam jej instynktownym chyłkiem. W nadziei, że sobie pójdzie. I poszła. Cichutko. Z Tobą. Przecierając kirem zbroję dobrych chęci widzę, że całkiem przerdzewiała i pozwala skręcać na jutro, jak będzie czas, jak będzie ciepło. Tymczasem rzeczy dzieją się tu i teraz. A wyszło tu i wczoraj. Bo dziś Cię już nie ma.
Ty też mnie nie rozgrzeszasz..
zgłoś
spójrz w te oczy z trema; aż do głębi spójrz; przecie, łaskiś pełna samorozgrzeszenia..
zgłoś
po temu piszę, że ekran z literami nie odbija..
zgłoś
re set albo cierpliwości..
zgłoś
pamięć różni nas od stołu..
zgłoś
pamięć to jedna z krzywych nóg śląskiego stołu; chociaż nie powiem - pierwsza..
zgłoś
najkrąglejsza..
zgłoś
*
zgłoś
*
zgłoś
...
zgłoś
tak to bywa..
zgłoś
Pomilczę w zadumie...
zgłoś
zawsze zapraszam..
zgłoś