Zaszłości, czyli szczera żałość po wczorajszym dniu bez przekleństw
Właśnie ze smutkiem siem dowiedziałem
”O! Motyla noga” !!!
Że dzień bez przekleństw wczoraj przespałem
”Do cholery jasnej ” !!!
"Pomroczność tempiem" – śmiechem wybucham.
”Kurka wodna!” !!!
A zamiast haloo - ja mówię słucham?
”Ja Pier dolę” !!!
Kiedyś "u Sowy" wszystkim wmawiali,
”Kurczę blade” !!!
Że państwo polskie w przepaść się wali.
”O! Psia kostka” !!!
Bo to ”_uj, d_pa - kamieni k_pa”!
”Oj! Urwał nać” !!!
”Loda robimy”? Na _uj?? Po-kuta?
”Jest ch_jowo” !!!
Dziś demokracja jest zagrożona?
”Do _urwij nędzy” !!!
To polityka popier_olona!
”W d_pę jeża” !!!
Można _urwicy od tego dostać!
"Je bać się” !!!
A polityków olać i os_ać!
”Niech liście pompują” !!!
Teraz nadeszły przedziwne czasy.
”Obyś musiał własne dzieci uczyć” !!!
Że się kłócimy jak te ”złamasy”!
”Ni w ch_ja, ni w _ipkę” !!!
Więc dziś od rana jestem ”wku_wiony”!
”_ebać stare baby” !!!
Wszak dzień bez przekleństw- to ”dzień stracony”!!!!!!!!!!
”Chyba Chrystus (wszystkich?) NASZ opuścił” !!!
(Normalnie jak "Żyrafa na fotografa" lub "gołąb na parapet")
PS ”Wchodzi kościelny do kościoła na godzinę przed sumą i widzi jakąś kobiecinę, która klęczy przed figurą i się modli. Przygotowawszy kościół do mszy, poszedł do zakrystii. Po mszy pogasił świece i wychodzi, ale widzi tę samą babinę, jak dalej się modli.
Podchodzi do niej i pyta:
- A co wy tu, starowinko, tak długo się modlicie?
- Zgrzeszyłam, bo ja strasznie klnę i ksiądz kazał mi odmówić pięćdziesiąt zdrowasiek do Św. Piotra.
- Ale to jest Św. Antoni, babciu!
- No rzesz kurwa jego w dupę mać!!! Czterdzieści siedem popierdolonych zdrowasiek psu w dupę poszło się jebać!!!”
... no no no, aleś się zacietrzewił, Muanku...:) Nie dziwię się, bo też trzymam nerwy na postronku. Moja Ciocia sprzedaje wszystko i stąd ucieka...Ale tak naprawdę to wszystko jest tak śmieszne, że runie z wielkim hukiem. Już niebawem,... mam nadzieję....:)
zgłoś
zobaczymy ;)) ( ja bym siem powściongnoł noł nol od takiej nadziei uchowaj nas panie ...Panie przodem heheh )
zgłoś
... że coś złego runie?
zgłoś
wiesz :))) runiencia bywajom bolesne
zgłoś
chodzi o to by język giętki... jak myśl człowiecza - był taki prędki/wyraził emocji najczulsze struny/nasz niepokój, zaskoczenie, złość gniew i frasunek/by nam towarzyszył w pracy na ulicach w jeździe samochodem/z zachowaniem pewnych zasad!- mianowicie- panie...przodem!:)))
zgłoś
Wieś ;)) One już tam są. A najśmieszniejsze jest to, że niektóre ( a może i większość) lepszo zagraniczno re-sortowych pań chce tam podatki płacić a tu w Polsce rządzić jak ma być ( a cała reszta chamstwa w Polsce małczać, aaaaleee heheh )
zgłoś
Tylko spokojnie - powiedział Antoni,stosując dobrze znane,komunistyczne metody. Nauczyli go w PRL-u i tak mu zostało.A ja w końcu zrozumiałem pewien stary wiersz,cytat: "kiedy przyjdą nocą,i kolbami w drzwi załomocą...."
zgłoś
;)
zgłoś
widziałam przedziwny zestaw przekleństw dozwolonych, najbardzxiej chyba śmieją się z tego księża..
zgłoś
aaalee to chodzi o przytoczony dowcip ??
zgłoś
nie widziałam gdzie przytoczony stosony artykuł z tabelką.
zgłoś
w peesie pod tekstem ;))
zgłoś
wiem, gdzie dowcip, artykuł widziałam gdzieś tam w necie ;)
zgłoś
aha ... kupa śmiechu heheh kupa ;))
zgłoś
prawda? ;)
zgłoś
:D
zgłoś
cieszem siem, że uśmiechnąłem ( do usług heheh )
zgłoś
a niech tam - uśmiechnąłeś mnie ;)
zgłoś
;d
zgłoś
Ła!
zgłoś
;))
zgłoś
Jeszcze trzęsę się ze śmiechu :)) Obiecuję poprawę, moja wina moja wina :)))
zgłoś
na zdrowie ;)))
zgłoś