17 października 2014

poezja

deRuda
deRuda

a ja... (3)

donoszę na jesień
 

rano niewidzialny magik tasuje liście
puszcza całymi taliami w przestrzeń

wieczorem brzozy świecą jak latarnie przy ścieżce
dalej rude zamienia się w ciemność

dżdży na osobę 
- srebrno opadają chmury
szaro wznoszą się mgły
jesienne tet-a-tet powietrza i wody

Aśćka
17 października 2014 o 18:22

ładne, ładne bardzo ładne, casablancowe:)

zgłoś

deRuda
17 października 2014 o 18:23

;))))

zgłoś

Aśćka
18 października 2014 o 09:12

fajny tryptyk :) przeczytam w wolnej chwili wszystkie trzy na raz:) jest wyraźna koncepcja, ale bez tasaka, Osoba mnie po prostu uwiedła:) lubię te dwa słowa: Osoba i Istota:) ciekawie wyglądają razem prawda? znowu się coś może komu ukroi:)

zgłoś

deRuda
18 października 2014 o 10:26

dziękuję :)) im więcej się ukroi istotom i osobom tym lepiej :))

zgłoś

alt art
17 października 2014 o 18:35

najbardziej szkoda rudego..

zgłoś

deRuda
17 października 2014 o 18:47

ale to tylko wieczorem, miejmy nadzieję, że rano się pokaże :)

zgłoś

zuzanna809
17 października 2014 o 18:43

...a to ci anonim!:))))))))

zgłoś

deRuda
17 października 2014 o 18:48

osoba nie mogła się powstrzymać przed donosikiem ;)))

zgłoś

ApisTaur
17 października 2014 o 19:21

nocą / wszystkie rudości są czarne / białość brzóz szarzeje /

zgłoś

deRuda
17 października 2014 o 19:47

wszystkie rudości i wszystkie koty ;)))

zgłoś

Damian Paradoks
18 października 2014 o 00:34

:) jaka miła niespodzianka! Super, deRuda :)

zgłoś

deRuda
18 października 2014 o 00:58

to ostatnia trzecia relacja :) dziękuję

zgłoś

Damian Paradoks
18 października 2014 o 18:05

eee tam, od razu ostatnia ;)

zgłoś

deRuda
18 października 2014 o 18:35

hehe ;)

zgłoś

Wieśniak M
18 października 2014 o 07:47

czy to magia że znikają z drzew liście?/jesienny magik zaczyna występki/w dżdżu parkowych alejek zadrżeliśmy/o nasze zielone w głowie bluzeczki, sukienki:)

zgłoś

deRuda
18 października 2014 o 10:27

no właśnie, właśnie, a jak zrudzieją i spadną na ziemię ;)))

zgłoś

Ania Ostrowska
18 października 2014 o 09:27

wieszczę iż "dżdży na osobę" wejdzie do historii Trumla :)

zgłoś

deRuda
18 października 2014 o 10:27

haha :)))

zgłoś

Jaro
18 października 2014 o 09:31

dobry wiersz o jesieni:) co wcale nie jest takie łatwe:)

zgłoś

deRuda
18 października 2014 o 10:27

dziękuję Jaro :)

zgłoś

Bogna Kurpiel
18 października 2014 o 10:03

Fajne:)))

zgłoś

deRuda
18 października 2014 o 10:28

hej Dal :)) dziękuję

zgłoś

Ewa
18 października 2014 o 17:24

Ta bliskość wśród rudości...mmm :)

zgłoś

deRuda
18 października 2014 o 18:35

:)))

zgłoś

turkus
18 października 2014 o 21:18

jesienny tryptyk "ajaków" bardzo nastrojowo wymalowany :)

zgłoś

deRuda
18 października 2014 o 23:53

dziękuję turkusie :)))

zgłoś

doremi
18 października 2014 o 22:09

ile się tu dzieje :)

zgłoś

deRuda
18 października 2014 o 23:53

jak to jesienią, przygotowania do zimy :))

zgłoś

Jaga
23 października 2014 o 23:43

bardzo ciepły, choć "dżdży na osobę i srebrno opadają chmury, szaro wznoszą się mgły", to "niewidzialny magik tasuje liście" :)))

zgłoś

deRuda
27 września 2015 o 23:29

:))

zgłoś

LadyC
27 września 2015 o 23:35

jesienne tet-a-tet

zgłoś

deRuda
27 września 2015 o 23:37

yhy :) i znów jesień

zgłoś

LadyC
27 września 2015 o 23:38

jesień nie musi być zła :)

zgłoś

deRuda
27 września 2015 o 23:39

wręcz przeciwnie, w tym roku bardzo już jej wyglądałam :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się