Wieśniak M
19 września 2014 o 05:16

:))))- Brawo szeregowy deRuda:))- szykuję już dla was pochwałę przed frontem, albo medal, a kto wie może awans na kaprala:)))))

zgłoś

Wieśniak M
19 września 2014 o 05:32

Czy mogę dostać wersję na bloga?:)))

zgłoś

deRuda
19 września 2014 o 09:25

:D dziękuję panegerale!!! ku chwale ;) oszywiście prześlę :)))

zgłoś

Wieśniak M
19 września 2014 o 09:25

:)))

zgłoś

deRuda
19 września 2014 o 09:37

uż :))

zgłoś

mua
19 września 2014 o 06:49

wygląda na żaba trefl ( w kręgach brydżowych to " dupek żołędny hehehe )

zgłoś

mua
19 września 2014 o 07:03

PS hehehh wyglada na to, ze iż właśnie niestety jezdem białoksiężnikiem przewidującym ( przyszłość ?? ) . Bo uWieśniaka wpisałem, że " w jednym programie zoologicznym mowili " musi uważać kto przysmakiem wszystkich " , a popyt na królewny jak zwykle wielki ;))) " . Wygląda na to, że dla: boćków - różnych innych ptaszysków,wonżów, rybów, żmijów i Francuzów

zgłoś

deRuda
19 września 2014 o 09:26

ano widzisz :)) przewidujesz ;)) moze dupek może nie, ale uratował

zgłoś

Marta M.
19 września 2014 o 08:03

deRuda to jest coś niesamowitego !!! no cudo,cudna żaba z jęzorem, korona i rower jak lubię, nie mówiąc juz o karnacji jegomościa i waleczności :) takiego księciunia szukałam bo i nawet peleryna gustowna...chętnie bym na ramie usiadła i włosy przewietrzyła :))

zgłoś

Damian Paradoks
19 września 2014 o 08:27

Ty, Marta, weź sobie Księcia a ja jego rower ;). Pojadę do innej :)

zgłoś

Marta M.
19 września 2014 o 09:11

Oj Damianie :) nie zostawiaj mnie dla innej :))) wszak wiem iż ta PARADOKSalna żabcia Twoje nosi imię ! ps. a rower - też mój Ci on !!!! :)

zgłoś

deRuda
19 września 2014 o 09:30

musze Cię troszkę Marto zasmucić to nie pelerynka ino podkoszulek w paski ;))) ale jak co to go bier, nie wiem co prawda jak na to zareaguje królewna, ale ryzyk-fizyk ;))) co do roweru to khm khm mnie też się podoba :))

zgłoś

Damian Paradoks
19 września 2014 o 11:55

:) Marta, wujek wołał na mnie 'zielona żabka'. Tylko on jeden. Twojemu fortelowi jestem skłonny ulec. Ale rowera nie odstąpię. Nie ma wyboru: Bicycle for two ;). 'Daisy, Daisy give me your answer do, I'half crazy ...' :)

zgłoś

Marta M.
19 września 2014 o 15:01

czyli karnację miałeś odpowiednią Damianie i wujek się poznał :) Twoja skłonność została doceniona i rowerem się podzielę...jedziemy ?:) https://www.youtube.com/watch?v=W5d3Md1BARA

zgłoś

Damian Paradoks
19 września 2014 o 17:40

z taką wyrozumiałością, Marta, popedałujemy daleko:). Szkoda że muzyka u mnie nie zadziałała bo po łączu i tytule miałem wrażenie że czeka mnie coś niezwykłego. Od jakiegoś czasu mam tylko kablowe katastrofy. Zaleta za..upia :)

zgłoś

deRuda
19 września 2014 o 17:46

no proszę jak ładnie się podzielili :) ale zaraz zaraz a dla mnie rower? he?

zgłoś

Damian Paradoks
19 września 2014 o 18:12

Trochę się targujemy, deRuda ;) Gdy handlarz z Erewania handluje z handlarzem z Jerozolimy robi się gorąco ;)

zgłoś

deRuda
19 września 2014 o 18:13

o masz ;)) to dopiero będzie transakcja :)

zgłoś

Marta M.
19 września 2014 o 18:39

eee to może jakiś grafik użytkowania rowerowego?:) jakies propozycje?

zgłoś

jeśli tylko
19 września 2014 o 08:14

się oblizuje, jak na lizaczki :)))

zgłoś

deRuda
19 września 2014 o 09:27

uhy :))) o to to

zgłoś

Damian Paradoks
19 września 2014 o 08:29

Ścieżka łapie horyzont jak język jaszczórki ;)

zgłoś

deRuda
19 września 2014 o 09:27

o to to, co prawda miałam na myśli język żabi, byłam ciekawa, czy da się zauważyć :)))

zgłoś

Damian Paradoks
19 września 2014 o 11:49

To było pierwsze co zobaczyłem. A że żaba czy jaszczórki jedna wspólnota płazio-gadzia ;)

zgłoś

deRuda
19 września 2014 o 11:56

to cieszę się bardzo :) idea języka została złapana :)

zgłoś

nikt
19 września 2014 o 09:01

jechała królewna na rowerze, patrzy a drogą maszerują rycerze, pomyślała sobie mam na jednego chrapkę, oddam mu się albo łapkę, mlasnęła językiem plan w główce opracowała, aż z radości zazieleniła się cała, wtem bociek nadleciał w helikopterze i już namiar na królewnę bierze...

zgłoś

deRuda
19 września 2014 o 09:28

ależ ależ toż to królewicz na rowerze jedzie ;)))) dziękuję nikt :))

zgłoś

nikt
19 września 2014 o 10:29

gender ;)

zgłoś

Ale łena cudna z tym oblizującym się jęzorem i na rowerze. Chcę ją przytulić, w czułko ucałować:)

zgłoś

deRuda
19 września 2014 o 09:28

nie ją tylko go :)))) toż to królewicz zaklęty w żabkę :) przeca

zgłoś

może być on....no tak Żabuś. Zresztą takie to całuśne, że płeć nie ważna, wszak nie każdy jest doskonały:):):):)

zgłoś

deRuda
19 września 2014 o 09:40

no fakt :)) ale to on jedzie na rowerze wszakże wyratować królewnę z łapsk wstrętnego draba :))))

zgłoś

No to wypada go ucałować w dwójnasób i powodzenia życzyć w walce z wstrętnym drabem:)

zgłoś

deRuda
19 września 2014 o 09:55

haha, całuj :)) na pewno nie będzie się bronić :))

zgłoś

Chyba nie bo to przeca w intencji powodzenia, choć kto go tam wie:)

zgłoś

deRuda
19 września 2014 o 10:04

takie całusy, w każdej intencji on przyjmuje :))

zgłoś

Hania
19 września 2014 o 09:42

o:) to kumoszek od Wiesiowych bajań :)

zgłoś

deRuda
19 września 2014 o 10:03

ano dokładnie :)) on ci :))

zgłoś

alt art
19 września 2014 o 09:51

dobranocka się przedłużyła prawie do rana..

zgłoś

deRuda
19 września 2014 o 09:56

yhy :)) a tak jakoś mnie wciągnęła

zgłoś

Nevly
19 września 2014 o 15:23

zabajony

zgłoś

deRuda
19 września 2014 o 16:21

;))

zgłoś

doremi
19 września 2014 o 15:28

na co nacisnac, fiksuje mi pisanie ...

zgłoś

deRuda
19 września 2014 o 16:21

jak to?

zgłoś

Aśćka
19 września 2014 o 16:44

super połączenie:) i pierwszy raz widzę, żeby żaby chciały zjeść Człeka, zazwyczaj na odwrót:) Żaba ma genialną minę (całość z lekka folkowa, zwłaszcza onże zamaszysty drwal albo jaki górnik - kiedyś takowe w bajkach bałkańskich oglądałam, ciekawe doświadczenie, popatrzyłam zatęskniłam za Rumcajsem:) choć inny w stylu:)

zgłoś

deRuda
19 września 2014 o 17:12

dziękuję Aśćka :)) skończyło się na duszeniu - ale jesli chodzi o historię tego rysunku to proszę do Wieśka, wymyslił taki wiersz to ma ;))) a jakby było mało to dla zmyłki wymyslił szybko drugi ;))

zgłoś

Aśćka
19 września 2014 o 17:14

dobre:):) ha ha ha wiem, wiersz znam:):) szelmowski:)

zgłoś

deRuda
19 września 2014 o 17:16

obadwa znasz? :) ponieważ w pierwszym nie było opisu jak ma wyglądać królewicz, więc pozwoliłam sobie na dowolną interpretację - stąd żabuś :))

zgłoś

Aśćka
19 września 2014 o 17:21

to z ostatnich, prawda? no jasne, żabek jest hurratrafny, albowiem znaczy królewicz (niesie dwie treści, tylko na odwyrtkę, bo zazwyczaj żabka w królewicza, a tu żabka królewicz a na końcu zbirek niedoberek - wartość dodana, że tak przyziemnie ujmę) ale bajka i już:)

zgłoś

deRuda
19 września 2014 o 17:33

yhy :) "derudne bajdury" - w ogóle zadziwiające, że to niby ja wymyśliłam, a to przecież on :)) to cieszę się, że pasuje :)

zgłoś

martini
19 września 2014 o 18:03

:)

zgłoś

deRuda
19 września 2014 o 18:05

oduśmiecham :)

zgłoś

hossa
19 września 2014 o 20:47

hahah:)

zgłoś

deRuda
19 września 2014 o 21:11

:D

zgłoś

Jaga
19 września 2014 o 21:13

bajanie piękne na stanie :)

zgłoś

deRuda
19 września 2014 o 21:27

dziękuję :))

zgłoś

Ananke
19 września 2014 o 22:49

wow :) świetna perspektywa, jakbym nad nim leciała:)

zgłoś

deRuda
19 września 2014 o 23:01

o to super, że tak to widzisz :) ścisnęłam mocno perspektywę, że dać to złudzenie odległości :)

zgłoś

Darek i Mania
19 września 2014 o 23:00

to, że się nie odzywam - nie znaczy, że nie oglądam . przeciwnie bardzo się w nie wpatruję . nawet pamiętam jak Ruda kiedyś zaczęła się bawić kreską . pozdrawiam :))

zgłoś

deRuda
19 września 2014 o 23:02

witam :)) bardzo mi miło

zgłoś

zuzanna809
19 września 2014 o 23:26

... no... niestety, nie bajanie to... a samo życie z pazernym jęzorkiem i... wszelkimi... "rekwizytami"..... Pozdrawiam, Derudko.:)

zgłoś

deRuda
19 września 2014 o 23:51

wszak każde bajanie z życia wzięte :)

zgłoś

agnieszka_n
19 września 2014 o 23:29

:)

zgłoś

deRuda
19 września 2014 o 23:51

oduśmiecham :)

zgłoś

Jerzy Woliński
20 września 2014 o 21:01

jak nic 'wiesia" dogoni :)

zgłoś

deRuda
20 września 2014 o 21:05

;)))

zgłoś

turkus
27 września 2014 o 17:46

a ja mogę sobie zaadoptować przecudne drzewka?

zgłoś

deRuda
27 września 2014 o 18:39

:))

zgłoś

gabrysia cabaj
27 września 2014 o 19:48

niczym nie jest ograniczona Twoja wyobraźnia, jak u dziecka - to jest naprawdę COŚ - podziwiam taki talent!

zgłoś

deRuda
27 września 2014 o 21:44

hej gabrysiu :)) dziękuję

zgłoś

Emma B.
29 września 2014 o 22:41

a to jest super Brombiaste, chociaż bardzo własne, ale tak mi koresponduje z Wojtyszką

zgłoś

deRuda
29 września 2014 o 22:43

bardzo lubię Brombę i te odjechane rysunki :) dziękuję

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się