PS hehehh wyglada na to, ze iż właśnie niestety jezdem białoksiężnikiem przewidującym ( przyszłość ?? ) . Bo uWieśniaka wpisałem, że " w jednym programie zoologicznym mowili " musi uważać kto przysmakiem wszystkich " , a popyt na królewny jak zwykle wielki ;))) " . Wygląda na to, że dla: boćków - różnych innych ptaszysków,wonżów, rybów, żmijów i Francuzów
deRuda to jest coś niesamowitego !!! no cudo,cudna żaba z jęzorem, korona i rower jak lubię, nie mówiąc juz o karnacji jegomościa i waleczności :) takiego księciunia szukałam bo i nawet peleryna gustowna...chętnie bym na ramie usiadła i włosy przewietrzyła :))
musze Cię troszkę Marto zasmucić to nie pelerynka ino podkoszulek w paski ;))) ale jak co to go bier, nie wiem co prawda jak na to zareaguje królewna, ale ryzyk-fizyk ;))) co do roweru to khm khm mnie też się podoba :))
:) Marta, wujek wołał na mnie 'zielona żabka'. Tylko on jeden. Twojemu fortelowi jestem skłonny ulec. Ale rowera nie odstąpię. Nie ma wyboru: Bicycle for two ;). 'Daisy, Daisy give me your answer do, I'half crazy ...' :)
czyli karnację miałeś odpowiednią Damianie i wujek się poznał :) Twoja skłonność została doceniona i rowerem się podzielę...jedziemy ?:) https://www.youtube.com/watch?v=W5d3Md1BARA
z taką wyrozumiałością, Marta, popedałujemy daleko:). Szkoda że muzyka u mnie nie zadziałała bo po łączu i tytule miałem wrażenie że czeka mnie coś niezwykłego. Od jakiegoś czasu mam tylko kablowe katastrofy. Zaleta za..upia :)
jechała królewna na rowerze, patrzy a drogą maszerują rycerze, pomyślała sobie mam na jednego chrapkę, oddam mu się albo łapkę, mlasnęła językiem plan w główce opracowała, aż z radości zazieleniła się cała, wtem bociek nadleciał w helikopterze i już namiar na królewnę bierze...
super połączenie:) i pierwszy raz widzę, żeby żaby chciały zjeść Człeka, zazwyczaj na odwrót:) Żaba ma genialną minę (całość z lekka folkowa, zwłaszcza onże zamaszysty drwal albo jaki górnik - kiedyś takowe w bajkach bałkańskich oglądałam, ciekawe doświadczenie, popatrzyłam zatęskniłam za Rumcajsem:) choć inny w stylu:)
dziękuję Aśćka :)) skończyło się na duszeniu - ale jesli chodzi o historię tego rysunku to proszę do Wieśka, wymyslił taki wiersz to ma ;))) a jakby było mało to dla zmyłki wymyslił szybko drugi ;))
to z ostatnich, prawda? no jasne, żabek jest hurratrafny, albowiem znaczy królewicz (niesie dwie treści, tylko na odwyrtkę, bo zazwyczaj żabka w królewicza, a tu żabka królewicz a na końcu zbirek niedoberek - wartość dodana, że tak przyziemnie ujmę) ale bajka i już:)
to, że się nie odzywam - nie znaczy, że nie oglądam . przeciwnie bardzo się w nie wpatruję . nawet pamiętam jak Ruda kiedyś zaczęła się bawić kreską . pozdrawiam :))
:))))- Brawo szeregowy deRuda:))- szykuję już dla was pochwałę przed frontem, albo medal, a kto wie może awans na kaprala:)))))
zgłoś
Czy mogę dostać wersję na bloga?:)))
zgłoś
:D dziękuję panegerale!!! ku chwale ;) oszywiście prześlę :)))
zgłoś
:)))
zgłoś
uż :))
zgłoś
wygląda na żaba trefl ( w kręgach brydżowych to " dupek żołędny hehehe )
zgłoś
PS hehehh wyglada na to, ze iż właśnie niestety jezdem białoksiężnikiem przewidującym ( przyszłość ?? ) . Bo uWieśniaka wpisałem, że " w jednym programie zoologicznym mowili " musi uważać kto przysmakiem wszystkich " , a popyt na królewny jak zwykle wielki ;))) " . Wygląda na to, że dla: boćków - różnych innych ptaszysków,wonżów, rybów, żmijów i Francuzów
zgłoś
ano widzisz :)) przewidujesz ;)) moze dupek może nie, ale uratował
zgłoś
deRuda to jest coś niesamowitego !!! no cudo,cudna żaba z jęzorem, korona i rower jak lubię, nie mówiąc juz o karnacji jegomościa i waleczności :) takiego księciunia szukałam bo i nawet peleryna gustowna...chętnie bym na ramie usiadła i włosy przewietrzyła :))
zgłoś
Ty, Marta, weź sobie Księcia a ja jego rower ;). Pojadę do innej :)
zgłoś
Oj Damianie :) nie zostawiaj mnie dla innej :))) wszak wiem iż ta PARADOKSalna żabcia Twoje nosi imię ! ps. a rower - też mój Ci on !!!! :)
zgłoś
musze Cię troszkę Marto zasmucić to nie pelerynka ino podkoszulek w paski ;))) ale jak co to go bier, nie wiem co prawda jak na to zareaguje królewna, ale ryzyk-fizyk ;))) co do roweru to khm khm mnie też się podoba :))
zgłoś
:) Marta, wujek wołał na mnie 'zielona żabka'. Tylko on jeden. Twojemu fortelowi jestem skłonny ulec. Ale rowera nie odstąpię. Nie ma wyboru: Bicycle for two ;). 'Daisy, Daisy give me your answer do, I'half crazy ...' :)
zgłoś
czyli karnację miałeś odpowiednią Damianie i wujek się poznał :) Twoja skłonność została doceniona i rowerem się podzielę...jedziemy ?:) https://www.youtube.com/watch?v=W5d3Md1BARA
zgłoś
z taką wyrozumiałością, Marta, popedałujemy daleko:). Szkoda że muzyka u mnie nie zadziałała bo po łączu i tytule miałem wrażenie że czeka mnie coś niezwykłego. Od jakiegoś czasu mam tylko kablowe katastrofy. Zaleta za..upia :)
zgłoś
no proszę jak ładnie się podzielili :) ale zaraz zaraz a dla mnie rower? he?
zgłoś
Trochę się targujemy, deRuda ;) Gdy handlarz z Erewania handluje z handlarzem z Jerozolimy robi się gorąco ;)
zgłoś
o masz ;)) to dopiero będzie transakcja :)
zgłoś
eee to może jakiś grafik użytkowania rowerowego?:) jakies propozycje?
zgłoś
się oblizuje, jak na lizaczki :)))
zgłoś
uhy :))) o to to
zgłoś
Ścieżka łapie horyzont jak język jaszczórki ;)
zgłoś
o to to, co prawda miałam na myśli język żabi, byłam ciekawa, czy da się zauważyć :)))
zgłoś
To było pierwsze co zobaczyłem. A że żaba czy jaszczórki jedna wspólnota płazio-gadzia ;)
zgłoś
to cieszę się bardzo :) idea języka została złapana :)
zgłoś
jechała królewna na rowerze, patrzy a drogą maszerują rycerze, pomyślała sobie mam na jednego chrapkę, oddam mu się albo łapkę, mlasnęła językiem plan w główce opracowała, aż z radości zazieleniła się cała, wtem bociek nadleciał w helikopterze i już namiar na królewnę bierze...
zgłoś
ależ ależ toż to królewicz na rowerze jedzie ;)))) dziękuję nikt :))
zgłoś
gender ;)
zgłoś
Ale łena cudna z tym oblizującym się jęzorem i na rowerze. Chcę ją przytulić, w czułko ucałować:)
zgłoś
nie ją tylko go :)))) toż to królewicz zaklęty w żabkę :) przeca
zgłoś
może być on....no tak Żabuś. Zresztą takie to całuśne, że płeć nie ważna, wszak nie każdy jest doskonały:):):):)
zgłoś
no fakt :)) ale to on jedzie na rowerze wszakże wyratować królewnę z łapsk wstrętnego draba :))))
zgłoś
No to wypada go ucałować w dwójnasób i powodzenia życzyć w walce z wstrętnym drabem:)
zgłoś
haha, całuj :)) na pewno nie będzie się bronić :))
zgłoś
Chyba nie bo to przeca w intencji powodzenia, choć kto go tam wie:)
zgłoś
takie całusy, w każdej intencji on przyjmuje :))
zgłoś
o:) to kumoszek od Wiesiowych bajań :)
zgłoś
ano dokładnie :)) on ci :))
zgłoś
dobranocka się przedłużyła prawie do rana..
zgłoś
yhy :)) a tak jakoś mnie wciągnęła
zgłoś
zabajony
zgłoś
;))
zgłoś
na co nacisnac, fiksuje mi pisanie ...
zgłoś
jak to?
zgłoś
super połączenie:) i pierwszy raz widzę, żeby żaby chciały zjeść Człeka, zazwyczaj na odwrót:) Żaba ma genialną minę (całość z lekka folkowa, zwłaszcza onże zamaszysty drwal albo jaki górnik - kiedyś takowe w bajkach bałkańskich oglądałam, ciekawe doświadczenie, popatrzyłam zatęskniłam za Rumcajsem:) choć inny w stylu:)
zgłoś
dziękuję Aśćka :)) skończyło się na duszeniu - ale jesli chodzi o historię tego rysunku to proszę do Wieśka, wymyslił taki wiersz to ma ;))) a jakby było mało to dla zmyłki wymyslił szybko drugi ;))
zgłoś
dobre:):) ha ha ha wiem, wiersz znam:):) szelmowski:)
zgłoś
obadwa znasz? :) ponieważ w pierwszym nie było opisu jak ma wyglądać królewicz, więc pozwoliłam sobie na dowolną interpretację - stąd żabuś :))
zgłoś
to z ostatnich, prawda? no jasne, żabek jest hurratrafny, albowiem znaczy królewicz (niesie dwie treści, tylko na odwyrtkę, bo zazwyczaj żabka w królewicza, a tu żabka królewicz a na końcu zbirek niedoberek - wartość dodana, że tak przyziemnie ujmę) ale bajka i już:)
zgłoś
yhy :) "derudne bajdury" - w ogóle zadziwiające, że to niby ja wymyśliłam, a to przecież on :)) to cieszę się, że pasuje :)
zgłoś
:)
zgłoś
oduśmiecham :)
zgłoś
hahah:)
zgłoś
:D
zgłoś
bajanie piękne na stanie :)
zgłoś
dziękuję :))
zgłoś
wow :) świetna perspektywa, jakbym nad nim leciała:)
zgłoś
o to super, że tak to widzisz :) ścisnęłam mocno perspektywę, że dać to złudzenie odległości :)
zgłoś
to, że się nie odzywam - nie znaczy, że nie oglądam . przeciwnie bardzo się w nie wpatruję . nawet pamiętam jak Ruda kiedyś zaczęła się bawić kreską . pozdrawiam :))
zgłoś
witam :)) bardzo mi miło
zgłoś
... no... niestety, nie bajanie to... a samo życie z pazernym jęzorkiem i... wszelkimi... "rekwizytami"..... Pozdrawiam, Derudko.:)
zgłoś
wszak każde bajanie z życia wzięte :)
zgłoś
:)
zgłoś
oduśmiecham :)
zgłoś
jak nic 'wiesia" dogoni :)
zgłoś
;)))
zgłoś
a ja mogę sobie zaadoptować przecudne drzewka?
zgłoś
:))
zgłoś
niczym nie jest ograniczona Twoja wyobraźnia, jak u dziecka - to jest naprawdę COŚ - podziwiam taki talent!
zgłoś
hej gabrysiu :)) dziękuję
zgłoś
a to jest super Brombiaste, chociaż bardzo własne, ale tak mi koresponduje z Wojtyszką
zgłoś
bardzo lubię Brombę i te odjechane rysunki :) dziękuję
zgłoś