chmurzy że mało nie zdepcze/ planów/ co skrzętnie kibicują wycieczce/ odsapnięciom przydrożnym/ podtopolnym przycupom/ naznaczonych ołówkiem nad słoneczną marszrutą/ czernidło zawisłe kiwa na przestrogę/ byś uchylił kapelusza/ lub dał nazad nogę:)))
Jakiś Nogodrzew, bezkorzenna, niebiańsko usposobiona odmiana czarnej owcy z rodziny Entów i Kapelusznik do Zapalania Się. Albo tysiąc i jeden innych możliwości. Twoje obrazy otwierają wyobraźnię i myśl na jakieś niewidziane jeszcze kosmosy tak naturalnie. trochę tak, jakby istnienie innych światów było jedynie sprawą dostrzeżenia, a nie stworzenia :) Bardzo podobamisie. No bardzo, że hoho
dziękuję :)) bardzo mi miło, że się światy pojawiają :) to świat z zawieszeniem broni, świat chmurzastych stóp, które miewają czasami niecne pomysły, kapelusznik znając ich zwyczaje, założył wysoki kapelusz i umieścił na nim pinezkę - ot tak na wszelki wypadek, żeby negocjacje były bezpieczniejsze ;))
Ożesz. Pinezka, powiadasz. A ja sobie pognałam do świeczki i knota :) Jednak, rzeczywiście, gdy się bliżej przyjrzeć, widać, że zwyczajnie przegapił dźwiedź pinezkę :d
w sumie, to nawet nie chodzi o to, żeby widzieć pinezkę, dla mnie spokojnie dźwiedź moze widzieć sobie knot i świeczkę :)) napisałam co ja widzę, po to jedynie żeby dołożyć swoje trzy grosze, nie żeby zmieniać Twoje widzenie :) każde widzenie jest tutaj dobre :)
ajtam, zaraz zmieniać ;d poczułam się inaczej niż naciskana jak jakiś wielki futrzany guzik, czyli przymuszana do zmiany; jestem raczej bogatsza: mam pinezkę i świeczkę :)
a ja "ukradlam" slowa u Kasi, bo mi sie tak spontanicznie przypomnialy ;) "składam pokłon/
bogom za cud stworzenia Achillesa z piętą/
w chmurach" /Kasiaballou vel Taki Tytoń/...http://truml.com/profiles/76819/poetry/188764
A może, może! I pięta jakaś taka widać odporna na wszelakie wstrząsy, gilgotania, kłucia pinezką, czy nawet podpalenia... Masz pomysły Dziewczyno, ŚWIETNE!:) Pozdrawiam.
Fantastycznie. Sezam misie powiększał. A niedźwiedź mamrotał: otwórzsięsezamie, otwórzsięsezamie itd., itd. A to trochę był Nogodrzewcem, a trochę nie, a to trochę tym Arlekinem do Zapalania się, a trochę nie, i w dodatku raz miał na głowie pinezkę, a raz świecę. I w dodatku tu w ogóle chyba zapisałaś drogę, która prowadzi na jakiś przedziwny Plac Baśni, z którego promieniście rozchodzą się drogi do Baśni bez Liku, nożesz, nożesz.
Aż do najprzytomniejszego z przytomnych zawrotu głowy, madame deRuda. Aż tu pulsuje od ech i obrazów najrozmaitszych. Ech :) Jestem zachwyconym nieidźwiedziem.
no to się cieszę :) do Krainy Szczęśliwości Echatków powiadasz, no to wielce prawdopodobne, choć droga ta falująca i zmienna to myślę, ze do Echatkowa również prowadzi :))
a to jest ciekawe, stopa jest przecie symbolem stabilności, zetknięcia z twardym Gruntem rzeczywistości "stąpać twardo po ziemi", "stracić grunt pod nogami", ukłuje ją szpic, pinezka rozumu:)
ta stopa najwyraźniej lubi bujać w obłokach ;) a może to wyobraźnia przebrana za sztukmistrza, chce się zabezpieczyć przed nadepnięciem :) jak ja lubię takie komentarze :) pozwalają mi patrzeć na rysunek oczami innych ludzi :) dziękuję Aśćka
co za podstępna planeta..
zgłoś
chyba tak
zgłoś
chmurzy że mało nie zdepcze/ planów/ co skrzętnie kibicują wycieczce/ odsapnięciom przydrożnym/ podtopolnym przycupom/ naznaczonych ołówkiem nad słoneczną marszrutą/ czernidło zawisłe kiwa na przestrogę/ byś uchylił kapelusza/ lub dał nazad nogę:)))
zgłoś
lecz się nie daj przestraszyć, zawieszenie broni, wymuś na nodze :) Wieśniaku pięknie to napisałeś, dziękuję
zgłoś
odzież ochronna;)
zgłoś
w pewnym sensie tak :))
zgłoś
jeśli kłaść nacisk na punkt - to ostra sprawa :))
zgłoś
no właśnie :))
zgłoś
zwykle obcas widywałam pod piętą, skierowany w drugą stronę :)
zgłoś
żeby się stopa nie czuła zbyt pewnie, i żeby jej nie przychodziły do "chmury" niebezpieczne pomysły ;))
zgłoś
tam do góry zachmurzenie/ już rakieta na niebiosa/ glob oplata złości "lśnienie"/ kogo dotknie stopa bosa? ;)))
zgłoś
oby nie naszego wędrowca :))
zgłoś
to musi robić gili gili pod stopą ;)
zgłoś
to jest jakiś plan, może pertraktacje przyniosą jakieś rozwiązanie, oby stopa nie była zbyt poważna i zasadnicza ;))
zgłoś
Heh. Bardzo bym chciała zobaczyć, (dożyć? ;p), że zaczynasz ilustrować baśnie, czy jakieś inne odjechane fantazjańskoziemne historie.
zgłoś
To jest, jak często zresztą u Ciebie, normalnie Wywoływacz Miejsc do Opowiedzenia, nożesz.
zgłoś
Jakiś Nogodrzew, bezkorzenna, niebiańsko usposobiona odmiana czarnej owcy z rodziny Entów i Kapelusznik do Zapalania Się. Albo tysiąc i jeden innych możliwości. Twoje obrazy otwierają wyobraźnię i myśl na jakieś niewidziane jeszcze kosmosy tak naturalnie. trochę tak, jakby istnienie innych światów było jedynie sprawą dostrzeżenia, a nie stworzenia :) Bardzo podobamisie. No bardzo, że hoho
zgłoś
dziękuję :)) bardzo mi miło, że się światy pojawiają :) to świat z zawieszeniem broni, świat chmurzastych stóp, które miewają czasami niecne pomysły, kapelusznik znając ich zwyczaje, założył wysoki kapelusz i umieścił na nim pinezkę - ot tak na wszelki wypadek, żeby negocjacje były bezpieczniejsze ;))
zgłoś
Ożesz. Pinezka, powiadasz. A ja sobie pognałam do świeczki i knota :) Jednak, rzeczywiście, gdy się bliżej przyjrzeć, widać, że zwyczajnie przegapił dźwiedź pinezkę :d
zgłoś
w sumie, to nawet nie chodzi o to, żeby widzieć pinezkę, dla mnie spokojnie dźwiedź moze widzieć sobie knot i świeczkę :)) napisałam co ja widzę, po to jedynie żeby dołożyć swoje trzy grosze, nie żeby zmieniać Twoje widzenie :) każde widzenie jest tutaj dobre :)
zgłoś
ajtam, zaraz zmieniać ;d poczułam się inaczej niż naciskana jak jakiś wielki futrzany guzik, czyli przymuszana do zmiany; jestem raczej bogatsza: mam pinezkę i świeczkę :)
zgłoś
:))
zgłoś
bałdzio ciekawa wizja ;))
zgłoś
dziękuję mua :))
zgłoś
strach wstawać rano heheh
zgłoś
trzeba pertraktować :)
zgłoś
a misie ta stopa bardzo podoba bo ma ucho, jako żywo uszatej stopy nie widziałam:) a i paluszki ma jakby znajome, gdzie ja już takie widziałam , hm...
zgłoś
Hobbitowa taka :)
zgłoś
haha :))) żeby tylko tej stopie nie przyszło skoczyć sobie teraz na ziemię ;) no właśnie gdzie te paluszki widziała hossa, no gdzie? :))
zgłoś
no przeca mówię, że paluszki Hobbitowe :)
zgłoś
o ja za wolno piszę ;) teraz widzę, że Hobbitowa, to jakieś dziwne zjawisko meteorologiczne ;)))
zgłoś
powiem, że poza rysunkiem uwiódł mnie tytuł :)))))))) M.T.
zgłoś
cieszę się bardzo :))
zgłoś
a ja "ukradlam" slowa u Kasi, bo mi sie tak spontanicznie przypomnialy ;) "składam pokłon/ bogom za cud stworzenia Achillesa z piętą/ w chmurach" /Kasiaballou vel Taki Tytoń/...http://truml.com/profiles/76819/poetry/188764
zgłoś
pasuje :)) dziękuję :) ten tu co prawda nie wiadomo czy złoży pokłon - wyglada na takiego co to może zadrzeć z każdym ;))
zgłoś
A może, może! I pięta jakaś taka widać odporna na wszelakie wstrząsy, gilgotania, kłucia pinezką, czy nawet podpalenia... Masz pomysły Dziewczyno, ŚWIETNE!:) Pozdrawiam.
zgłoś
miejmy nadzieję, że jednak jakoś się dogadają :)) dziękuję
zgłoś
Wracam :)
zgłoś
no i co tam, jak się wracało? :)
zgłoś
Fantastycznie. Sezam misie powiększał. A niedźwiedź mamrotał: otwórzsięsezamie, otwórzsięsezamie itd., itd. A to trochę był Nogodrzewcem, a trochę nie, a to trochę tym Arlekinem do Zapalania się, a trochę nie, i w dodatku raz miał na głowie pinezkę, a raz świecę. I w dodatku tu w ogóle chyba zapisałaś drogę, która prowadzi na jakiś przedziwny Plac Baśni, z którego promieniście rozchodzą się drogi do Baśni bez Liku, nożesz, nożesz.
zgłoś
Aż do najprzytomniejszego z przytomnych zawrotu głowy, madame deRuda. Aż tu pulsuje od ech i obrazów najrozmaitszych. Ech :) Jestem zachwyconym nieidźwiedziem.
zgłoś
P.s. Możliwe, że to między innymi droga do Krainy Szczęśliwości Echatków ;d
zgłoś
no to się cieszę :) do Krainy Szczęśliwości Echatków powiadasz, no to wielce prawdopodobne, choć droga ta falująca i zmienna to myślę, ze do Echatkowa również prowadzi :))
zgłoś
ja dziś zaś eksploruję krainę Akwareli :) dobrze, że się skończył blok, bo by zeszło do rana ;)
zgłoś
:d
zgłoś
wow, drzewiec, albo chmurzec ;) super widzę wyobraźnia nie ma wolnego mimo upałów :)
zgłoś
:)) ona w ogóle nie chce zwolnić, rzuca mi się po całej głowie, miałczy, szczeka, drapie, jakaś z adhd chyba ;)
zgłoś
a to jest ciekawe, stopa jest przecie symbolem stabilności, zetknięcia z twardym Gruntem rzeczywistości "stąpać twardo po ziemi", "stracić grunt pod nogami", ukłuje ją szpic, pinezka rozumu:)
zgłoś
ta stopa najwyraźniej lubi bujać w obłokach ;) a może to wyobraźnia przebrana za sztukmistrza, chce się zabezpieczyć przed nadepnięciem :) jak ja lubię takie komentarze :) pozwalają mi patrzeć na rysunek oczami innych ludzi :) dziękuję Aśćka
zgłoś
często / stąpając nieuważnie / zostawiamy krwawe ślady //
zgłoś
o tak, a echo niesie: auć auć auć...
zgłoś