29 lipca 2014

grafika

deRuda
deRuda

Pertraktacje

Pertraktacje

[rysunek ołówkiem]

alt art
29 lipca 2014 o 17:53

co za podstępna planeta..

zgłoś

deRuda
29 lipca 2014 o 17:55

chyba tak

zgłoś

Wieśniak M
29 lipca 2014 o 18:10

chmurzy że mało nie zdepcze/ planów/ co skrzętnie kibicują wycieczce/ odsapnięciom przydrożnym/ podtopolnym przycupom/ naznaczonych ołówkiem nad słoneczną marszrutą/ czernidło zawisłe kiwa na przestrogę/ byś uchylił kapelusza/ lub dał nazad nogę:)))

zgłoś

deRuda
29 lipca 2014 o 18:26

lecz się nie daj przestraszyć, zawieszenie broni, wymuś na nodze :) Wieśniaku pięknie to napisałeś, dziękuję

zgłoś

martini
29 lipca 2014 o 18:48

odzież ochronna;)

zgłoś

deRuda
29 lipca 2014 o 18:48

w pewnym sensie tak :))

zgłoś

jeśli tylko
29 lipca 2014 o 20:15

jeśli kłaść nacisk na punkt - to ostra sprawa :))

zgłoś

deRuda
29 lipca 2014 o 20:16

no właśnie :))

zgłoś

jeśli tylko
30 lipca 2014 o 09:48

zwykle obcas widywałam pod piętą, skierowany w drugą stronę :)

zgłoś

deRuda
30 lipca 2014 o 09:51

żeby się stopa nie czuła zbyt pewnie, i żeby jej nie przychodziły do "chmury" niebezpieczne pomysły ;))

zgłoś

Jaga
29 lipca 2014 o 21:58

tam do góry zachmurzenie/ już rakieta na niebiosa/ glob oplata złości "lśnienie"/ kogo dotknie stopa bosa? ;)))

zgłoś

deRuda
29 lipca 2014 o 22:00

oby nie naszego wędrowca :))

zgłoś

Damian Paradoks
30 lipca 2014 o 08:41

to musi robić gili gili pod stopą ;)

zgłoś

deRuda
30 lipca 2014 o 09:45

to jest jakiś plan, może pertraktacje przyniosą jakieś rozwiązanie, oby stopa nie była zbyt poważna i zasadnicza ;))

zgłoś

issa
30 lipca 2014 o 09:00

Heh. Bardzo bym chciała zobaczyć, (dożyć? ;p), że zaczynasz ilustrować baśnie, czy jakieś inne odjechane fantazjańskoziemne historie.

zgłoś

issa
30 lipca 2014 o 09:01

To jest, jak często zresztą u Ciebie, normalnie Wywoływacz Miejsc do Opowiedzenia, nożesz.

zgłoś

issa
30 lipca 2014 o 09:06

Jakiś Nogodrzew, bezkorzenna, niebiańsko usposobiona odmiana czarnej owcy z rodziny Entów i Kapelusznik do Zapalania Się. Albo tysiąc i jeden innych możliwości. Twoje obrazy otwierają wyobraźnię i myśl na jakieś niewidziane jeszcze kosmosy tak naturalnie. trochę tak, jakby istnienie innych światów było jedynie sprawą dostrzeżenia, a nie stworzenia :) Bardzo podobamisie. No bardzo, że hoho

zgłoś

deRuda
30 lipca 2014 o 09:49

dziękuję :)) bardzo mi miło, że się światy pojawiają :) to świat z zawieszeniem broni, świat chmurzastych stóp, które miewają czasami niecne pomysły, kapelusznik znając ich zwyczaje, założył wysoki kapelusz i umieścił na nim pinezkę - ot tak na wszelki wypadek, żeby negocjacje były bezpieczniejsze ;))

zgłoś

issa
30 lipca 2014 o 10:01

Ożesz. Pinezka, powiadasz. A ja sobie pognałam do świeczki i knota :) Jednak, rzeczywiście, gdy się bliżej przyjrzeć, widać, że zwyczajnie przegapił dźwiedź pinezkę :d

zgłoś

deRuda
30 lipca 2014 o 10:08

w sumie, to nawet nie chodzi o to, żeby widzieć pinezkę, dla mnie spokojnie dźwiedź moze widzieć sobie knot i świeczkę :)) napisałam co ja widzę, po to jedynie żeby dołożyć swoje trzy grosze, nie żeby zmieniać Twoje widzenie :) każde widzenie jest tutaj dobre :)

zgłoś

issa
30 lipca 2014 o 21:56

ajtam, zaraz zmieniać ;d poczułam się inaczej niż naciskana jak jakiś wielki futrzany guzik, czyli przymuszana do zmiany; jestem raczej bogatsza: mam pinezkę i świeczkę :)

zgłoś

deRuda
30 lipca 2014 o 22:08

:))

zgłoś

mua
30 lipca 2014 o 09:09

bałdzio ciekawa wizja ;))

zgłoś

deRuda
30 lipca 2014 o 09:49

dziękuję mua :))

zgłoś

mua
30 lipca 2014 o 10:07

strach wstawać rano heheh

zgłoś

deRuda
30 lipca 2014 o 10:14

trzeba pertraktować :)

zgłoś

hossa
30 lipca 2014 o 10:06

a misie ta stopa bardzo podoba bo ma ucho, jako żywo uszatej stopy nie widziałam:) a i paluszki ma jakby znajome, gdzie ja już takie widziałam , hm...

zgłoś

hossa
30 lipca 2014 o 10:07

Hobbitowa taka :)

zgłoś

deRuda
30 lipca 2014 o 10:09

haha :))) żeby tylko tej stopie nie przyszło skoczyć sobie teraz na ziemię ;) no właśnie gdzie te paluszki widziała hossa, no gdzie? :))

zgłoś

hossa
30 lipca 2014 o 10:11

no przeca mówię, że paluszki Hobbitowe :)

zgłoś

deRuda
30 lipca 2014 o 10:14

o ja za wolno piszę ;) teraz widzę, że Hobbitowa, to jakieś dziwne zjawisko meteorologiczne ;)))

zgłoś

Magdala
30 lipca 2014 o 10:07

powiem, że poza rysunkiem uwiódł mnie tytuł :)))))))) M.T.

zgłoś

deRuda
30 lipca 2014 o 10:14

cieszę się bardzo :))

zgłoś

Eva T.
30 lipca 2014 o 15:15

a ja "ukradlam" slowa u Kasi, bo mi sie tak spontanicznie przypomnialy ;) "składam pokłon/ bogom za cud stworzenia Achillesa z piętą/ w chmurach" /Kasiaballou vel Taki Tytoń/...http://truml.com/profiles/76819/poetry/188764

zgłoś

deRuda
30 lipca 2014 o 17:44

pasuje :)) dziękuję :) ten tu co prawda nie wiadomo czy złoży pokłon - wyglada na takiego co to może zadrzeć z każdym ;))

zgłoś

ratienka
30 lipca 2014 o 21:45

A może, może! I pięta jakaś taka widać odporna na wszelakie wstrząsy, gilgotania, kłucia pinezką, czy nawet podpalenia... Masz pomysły Dziewczyno, ŚWIETNE!:) Pozdrawiam.

zgłoś

deRuda
30 lipca 2014 o 21:46

miejmy nadzieję, że jednak jakoś się dogadają :)) dziękuję

zgłoś

issa
31 lipca 2014 o 21:08

Wracam :)

zgłoś

deRuda
31 lipca 2014 o 21:09

no i co tam, jak się wracało? :)

zgłoś

issa
31 lipca 2014 o 21:18

Fantastycznie. Sezam misie powiększał. A niedźwiedź mamrotał: otwórzsięsezamie, otwórzsięsezamie itd., itd. A to trochę był Nogodrzewcem, a trochę nie, a to trochę tym Arlekinem do Zapalania się, a trochę nie, i w dodatku raz miał na głowie pinezkę, a raz świecę. I w dodatku tu w ogóle chyba zapisałaś drogę, która prowadzi na jakiś przedziwny Plac Baśni, z którego promieniście rozchodzą się drogi do Baśni bez Liku, nożesz, nożesz.

zgłoś

issa
31 lipca 2014 o 21:21

Aż do najprzytomniejszego z przytomnych zawrotu głowy, madame deRuda. Aż tu pulsuje od ech i obrazów najrozmaitszych. Ech :) Jestem zachwyconym nieidźwiedziem.

zgłoś

issa
31 lipca 2014 o 21:22

P.s. Możliwe, że to między innymi droga do Krainy Szczęśliwości Echatków ;d

zgłoś

deRuda
31 lipca 2014 o 21:31

no to się cieszę :) do Krainy Szczęśliwości Echatków powiadasz, no to wielce prawdopodobne, choć droga ta falująca i zmienna to myślę, ze do Echatkowa również prowadzi :))

zgłoś

deRuda
31 lipca 2014 o 21:32

ja dziś zaś eksploruję krainę Akwareli :) dobrze, że się skończył blok, bo by zeszło do rana ;)

zgłoś

issa
31 lipca 2014 o 23:22

:d

zgłoś

Ananke
1 sierpnia 2014 o 12:05

wow, drzewiec, albo chmurzec ;) super widzę wyobraźnia nie ma wolnego mimo upałów :)

zgłoś

deRuda
1 sierpnia 2014 o 13:16

:)) ona w ogóle nie chce zwolnić, rzuca mi się po całej głowie, miałczy, szczeka, drapie, jakaś z adhd chyba ;)

zgłoś

Aśćka
2 sierpnia 2014 o 12:56

a to jest ciekawe, stopa jest przecie symbolem stabilności, zetknięcia z twardym Gruntem rzeczywistości "stąpać twardo po ziemi", "stracić grunt pod nogami", ukłuje ją szpic, pinezka rozumu:)

zgłoś

deRuda
2 sierpnia 2014 o 13:00

ta stopa najwyraźniej lubi bujać w obłokach ;) a może to wyobraźnia przebrana za sztukmistrza, chce się zabezpieczyć przed nadepnięciem :) jak ja lubię takie komentarze :) pozwalają mi patrzeć na rysunek oczami innych ludzi :) dziękuję Aśćka

zgłoś

ApisTaur
2 sierpnia 2014 o 13:00

często / stąpając nieuważnie / zostawiamy krwawe ślady //

zgłoś

deRuda
2 sierpnia 2014 o 13:02

o tak, a echo niesie: auć auć auć...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się