6 września 2015

dziennik

Nikt_Istotny
Nikt_Istotny

***(Wydłubuję się z siebie)

Wydłubuję się z siebie
W powolnej rytmice
Zgaduję jaki kształt 
Posiada moje serce
 
Wzdycham po swojemu
Jak przeciągnięty dźwięk
Bym brzmiała dłużej
Aby wpełznąć głębiej
 
Sen
 
Po tej drugiej zwrotce
Sen przygniata mi głowę
Nie potrafię się unieść
Wyzwolić ołowianego ciała 
 
Dłońmi gładzę ściany
Wymacując nierówności
Odpychająca śliskość
Smakuje jak twoje dłonie
 
Szarpnięcie
 
Wiązki światła jak igły
Wkuwają się w oczy
Milczą domknięte drzwi
Wszystko na swoim miejscu
 
Równam spocony oddech
Głaszczę martwe struny
Wolno rozluźniając mięśnie
Wpadam z światła w ciszę

alt art
7 września 2015 o 08:59

ze światła..

zgłoś

Ananke
8 września 2015 o 14:05

Wg mnie 3 i 4 zwrotka są niepotrzebne, psują całość, a tak poza tym bardzo mi się podoba ten tekst

zgłoś

Nikt_Istotny
17 września 2015 o 23:27

Dla alt-art zmieniam z "świata" w "światła" ;) A i brzmi lepiej ;) Podziękował :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się