linka
WSZYSTKIE PRACE Poezja (8) Proza (5) Dziennik (2)
O autorze Znajomi (4)

8 marca 2012

proza

linka
linka

Zmęczona jestem...

Uwielbiam Dzień Kobiet... A niech gadają feministki, że tulipany śmieszne, że urąga to kobiecej godności. Mojej nie urąga, odkąd ósmy dzień marca kojarzy mi się z wyścigami... Najpierw był tylko tatuś. Wczesnym rankiem, przed wyjściem do pracy, wciskał mi w rękę lizaka lub czekoladę z Baltony(mniam). Póżniej startowali we dwoje, z moim bratem, więc co roku budzili mnie coraz wcześniej... Dziś, o godzinie piątej, tata złożył mi życzenia, telefonicznie, pytając, czy aby na pewno był pierwszy. Wywołał uśmiech na twarzy mojego Pana Męża, który "ukochał" mnie o trzeciej nad ranem. Tylko mój syn zachował zdrowy rozsądek, pytając o jedenastej: "a ciacho już gotowe?" Kocham Dzień Kobiet, dlatego pozwólcie, ze pójdę się wyspać;)))
   DZIEWCZYNY, NAJLEPSZEGO!!!!

...
8 marca 2012 o 12:18

no tak,nie ma zmiłuj...ciacho musi być ;)) i wzajemnie najlepszego i tak,zrób sobie wolne,w święta się nie pracuje ;))

zgłoś

linka
8 marca 2012 o 12:21

Ale bez tych naszych mężczyzn nic nie miałoby sensu...

zgłoś

Wieśniak M
8 marca 2012 o 12:32

hehe:)))- prrzyjmij ode mnie fakt że z życzeniami poczekałem do południa;)))))

zgłoś

linka
8 marca 2012 o 12:34

wdzięczność moja granic nie uznaje:))))

zgłoś

somebody man
11 marca 2012 o 16:37

a co to bylo za ciasto?

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się