całe dotychczasowe życie byłem
małym aroganckim
i bezczelnym dupkiem
myślącym o tym że
uda mu sie osiągnąć
coś więcej niż inni
a zarazem nie chciałem
osiągnąć nic z tego
co inni chcieli osiągnąć
zawsze szydziłem z
wywyższających się
dyletantów epatujacych
swoją wybujałą męskością
i nie chcąc być takim
robiłem wszystko co
pozwoliłoby mi tworzyć
urojony obraz siebie
jako alternatywy
aż spotkałem inne alternatywy
i chciało mi sie płakać
gdy zobaczyłem jak bardzo
kłócą sie sami ze sobą
jak dużo energii kosztuje
ich to aby być
odmieńcem
a może to tylko wynik
połączeń neurosynaptycznych
i brak szacunku dla
powszechności
co jest powszechne ?
chyba tylko głupota.
aż sam stałem sie dylatantem
od którego epatuje męskość
po flaszce wódki
po dobrym sexie
po wypłacie
wywyższających się bakersie;))
zgłoś
dziękówa VillageMan
zgłoś
wiesz. Mam takie wrażenie że świat składa się z dyletantów.A zdrowe wzorce mają proporcje lalki barbi;))
zgłoś
jakkolwiek bystre spostrz(ż)eż(rz)enie
zgłoś
nie powiem, coraz bardziej zaciekawiasz:))
zgłoś
miło :)
zgłoś
nie jestem pewna Bakers, ale pozwoliloby moze pisze sie razem?_milego:)
zgłoś
fakt, dzięki :)
zgłoś
nie chcialo mi sie sprawdzac w slowniu wiec sie ciesze ze jednak nie dalam plamy:)
zgłoś
pomyśl, czy nie zrezygnować ze słupka i przedłużyć wersy - być może się mylę, ale wydaje mi się, że byłby lepszy odbiór tekstu :) ciekawa pointa :)
zgłoś
sorry ale myślę że tak jest ok, dzięki
zgłoś