Zmiana sposobu prezentacji
Romek Knap (autor słynnej już "jaskółki") umarł dziś nad ranem, o 3:30, w Hospicjum Miłosierdzia Bożego w Gliwicach.
COVERUJĄCE MADONNY
Pewnego dnia, gdy w kuchni było bardziej biało niż zwykle,
mój ojciec postanowił, że będzie chodził za mną jak ta menda
i będzie patrzył mi na ręce, i patrzył.
Bo mój ojciec aż do tej chwili, kiedy się w końcu wkurwi, to on się tylko przypatruje.
I on to mnie jeszcze przyfiluje, jak nastawiam wodę.
Bo jak palnik błyśnie ogniem, to trzeba stawiać czajnik od razu,
a nie że palnik się pali, gaz idzie, a ja sobie idę dopiero nalać wody.
Bo oczywiście ja to zawsze gotuję czajnik pełen wody, a potem robię tylko jedną szklankę kawy,
a kto w tym domu płaci za gaz, za prąd, za wodę, no kto?
Bo oczywiście ja to zawsze nalewam wodę do czajnika, ale zaraz potem jak wody jest za dużo, to odlewam
i to akurat zawsze do tego zlewu, gdzie on sobie napuścił wodę do mycia garów.
A potem to on się dziwi -
czemu ta woda, chociaż nalał do niej płynu, to ona nie chce myć?
Potem mój ojciec postanowił, że on to mnie jeszcze cylnie, gdzie przelewam herbatę,
czy nad zlewem czy nad blatem.
Bo przelewać można tylko nad zlewem!
Bo ja to przelewam herbatę z dzbanka do szklanki nad zlewem i wtedy jest dobrze.
Ale oczywiście zawsze potem to już mi się nie chce wycierać tego dzbanka od spodu, jak ocieka,
i ja ten dzbanek tam w tym zlewie tak kładę i idę.
Ale mój ojciec to on już na drugi raz (...)
--- cały tekst ---
http://liternet.pl/grupa/wolnosc-slowa/forum/1764-to-juz-jest-koniec
Pozwoliłam sobie przesłać
może kogoś zainteresuje
http://e.czaskultury.pl/czytanka/rozmowy/1088-a-rebours-czyli-po-kolei
ALE się czyta !!|!!
http://biuroliterackie.pl/przystan/czytaj.php?site=200&co=txt_4168 - takie to dla mnie ważne i jestem dumna :)
