18 sierpnia 2011

poezja

Alutka P
Alutka P

obieg - dialogi z patykami

proszę nie tracić rozpaczy



wędruję korytarzami wszystkiej ziemi
nadziwić się nie mogę
jaka złość we mnie mieszka
kiedy nie po myśli
robactwo głodne urządza schadzki

a dookoła tyle dobra
na zmarnowanie czeka


lekkoskrzydłe wpadają przez okna
czule opatrujesz powojnik
nadszarpnięty wiatrem zabliźnia rany

akacje wypuściły duszne grona
miód tego roku będzie złocił usta
na chustach kobiety układają siebie
ofiarność nie zna granic - mami
graniczny pal nie palec w oku
źrenica zaciska się światłem
pętla
znowu skręcam w obieg
minerały i sole
na otrzeźwienie nie ma już nic
będę karmić

Wieśniak M
18 sierpnia 2011 o 07:57

Motto mnie przejechało:))))))

zgłoś

Alutka P
18 sierpnia 2011 o 16:41

Pozbieram(y) wieś Pozbieramy :)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
18 sierpnia 2011 o 18:19

dla mnie masz stajla, mAlutka :)

zgłoś

Alutka P
20 sierpnia 2011 o 07:28

:)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
20 sierpnia 2011 o 07:41

Fajne przemyślenia:)

zgłoś

Alutka P
21 sierpnia 2011 o 15:19

taki obieg;) An - dziękuję

zgłoś

LadyC
20 sierpnia 2011 o 09:45

Dla mnie wyjątkowy. Motto mnie powaliło na deski.

zgłoś

Alutka P
21 sierpnia 2011 o 15:20

LadyC - uf, wiem, że Ciebie powalić nie jest prostą sprawą - buź

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
20 sierpnia 2011 o 10:00

Smaczna karma

zgłoś

Alutka P
21 sierpnia 2011 o 15:20

Jarku - ty gammelu ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się