2 stycznia 2012
Gołąb na parapecie
znów się spóźniłeś
twoje usta nietchnięte
pozostawiam na progu
przekręcasz łucznik
w milczeniu
jak co wieczór możemy
to sobie oszczędzić
nie patrzę na ciebie
gdy posłusznie rozchylam
wargi byś mógł mną
całkowicie zawładnąć
w pośpiechu zdejmując
ubranie
nie ma świec
jest zimny kuchenny blat
chciałabym tyle powiedzieć
ale masz tylko godzinę
4 kwietnia 2026
violetta
4 kwietnia 2026
wiesiek
4 kwietnia 2026
dobrosław77
3 kwietnia 2026
sam53
3 kwietnia 2026
violetta
3 kwietnia 2026
wiesiek
3 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
3 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
3 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
2 kwietnia 2026
wiesiek