"zrozumiałem, że jedynie kogo okłamywałem to siebie, bo cały czas wmawiałem sobie że patrycja jest mi obojętna. zrozumiałem że tak nie jest. jest mi światem. boję się że może być za późno" Damian Klekowicki - konwersacja z przyjaciółką..
niezapomniane chwile z tobą
spacery w szumie fal
ławka nad Wisłą
i rozmowa
zakupy w galerii
i oczekiwanie na bliskich
poczułem wtedy
że świat istnieje
wmawiając nieprawdę
najbardziej ranimy siebie
tu jest ok :)
zgłoś
cieszę się że ci się podoba Ananke:D
zgłoś
P.S teraz będę musiał przeprowadzić najgorszą rozmowę w życiu..
zgłoś
Walcz o szczęście, zawsze warto, nawet jeśli się nie uda, będziesz mógł powiedzieć sobie, że zrobiłeś wszystko, druga taka szansa może nie nadejść
zgłoś
nie dałem rady.. pomimo iż przeczytała ten wiersz nie chciała mnie wysłuchać.. co teraz mam zrobić??
zgłoś
tak, ale dlaczego konwersacja (a nie rozmowa)
zgłoś
ponieważ nie rozmawiałem z nią.. prowadziłem z nią konwersację internetową xd wirtualną :) XD
zgłoś
ech, to wyjaśnia jak można z 20 km zrobić 100 km tyle że uwzględnij odczucia Patrycji i jej zaangażowanie lub brak..;)
zgłoś
wiesz co, damian, możesz sobie pomyśleć, że ze mnie straszna baba bez serca, a ja w razie, jeśli tak pomyślisz, to zrozumiem i - i tak dorzucę moje trzy grosze. Otóż, jeśli znajdziesz czas i chęć, możesz spojrzeć, jak naturalnie lirycznie czuje się rozmowę, która poprzedza wiersz:
zgłoś
bliska // zrozumiałem że jedynie / kogo okłamywałem to siebie / bo cały czas wmawiałem sobie / że patrycja jest mi obojętna / zrozumiałem że tak nie jest / jest mi światem. // boję się Damian Klekowicki / – rozmowa z przyjaciółką – / że może być za późno
zgłoś
o toto to wiersz ! zminilbym końcówkę \\boję się\ że może być za póżno \\Damian Klekowicki-rozmowa z przyjaciółką \\ i coś zzrobił z "że" tyle ich masz :))
zgłoś
yhm, masz rację, przekombinowałam. układ u Ciebie wydaje się korzystniejszy
zgłoś
:)
zgłoś
wydaje się korzystniejszy ' he he kiedyś też wydawało mi się że jesteśmy w sobie zakochani na zabój (nawet niewiem ile już razy) a z tej miłości na całe życie to na szczęście Ty zostałeś ;)))
zgłoś
Heh, moja córka pochodzi z rozwiedzionej miłości na całe życie. No i myślę, że to rzeczywiście taka miłość, jaka miała być - na całe życie, a nawet dłużej: córkę będę kochać, i ona będzie kochać też kogoś i coś kochać, również i wtedy, gdy ja dawno będę spała jak niedźwiedź w chmurach, powietrzu, wodzie i ziemi ;)
zgłoś
(tzn. dla całkowitej jasności, z mojego małżeństwa, którego już nie ma)
zgłoś
p.s. mnie się wydaje, że ludzi potrafi usztywniać takie przełączenie się na tryb w rodzaju: "no, to teraz wiersz piszę!". podczas gdy naprawdę lirycznie nieraz zaczyna się mówić, kiedy w ogóle się nie myśli o wierszu. p.p.s. wg mnie, jak u jeśli tylko, użycie słowa "konwersacja" jest chyba mało uzasadnione
zgłoś
i znowu mamy te same myśli issa :)
zgłoś
o, masz :)
zgłoś
Napisałeś Damianie: "ranimy tylko siebie". Czy na pewno tylko siebie ? Pozostawiam do przemyślenia i pozdrawiam nocą :)
zgłoś
pozostaje cały sztab ludzi - rodzinka Jej i rodzinka Jego oraz znajomi
zgłoś
a gdy w grę wchodzą dzieci Wasze te przyszłe to głównie one będą zranione gdyby coś zgrzytnęło..
zgłoś
cóż najpierw issa :D zacytowałem swoje słowa, które najlepiej mi się spodobały, więc nie zastanawiałem się że może być to nowy wiersz :) tato a czy to taki wielki błąd że napisałem konwersacja? :) akurat te 100 km jechałem do andżeliki a nie do patrycji :D i Joha masz rację. Mam zamiar użyć " najbardziej ranimy siebie" :)
zgłoś
Damian, nie błąd. Każde słowo ma swoje znaczenie, ale tez i barwę i ciężar. Konwersacja jest słowem "dużym" (nie znaczy długim) i pompatycznym. Wśród innych słów tego tekstu jest jak plama niepasującego koloru. Może chciałeś podkreślić znaczenie tej rozmowy i nadałeś jaj taką nazwę, ale niepotrzebnie. Jej znaczenie doskonale wynika z wiersza. Takie jest moje odczucie. Pozdrawiam :)
zgłoś
chciałem nie wyjść na prostaka :D heh.. ale prostota w wierszu nie jest zła. na przykład Kochanowski :D
zgłoś
na przykład Szymborska :) pij ją do zawrotu głowy :) ani jedno słowo nieprzesadne. Wiesz, "przycinanie" i upraszczanie tekstu to duża sztuka, zwłaszcza gdy temat ważny dla autora. Ja się uczyłam boleśnie :))) ale warto.
zgłoś
:) pozdrawiam, damian
zgłoś
ranimy siebie, choć wydaje nam się, że przecież tak będzie lepiej.. pozdrawiam :))
zgłoś