|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (55) Proza (19) Dziennik (19) Fotografia (19) Grafika (2)
Pocztówka poetycka (118) O autorze Znajomi (63) | |
Mam nową koleżankę; w pracy. Inne we wspomnieniach.
(dziwna ze mnie kobieta : nie kominkuję, plotkuję z mężem,
klnę nie tylko pod nosem, lubię kartofle z sosem)
Owa więc koleżanka jest mi darem z niebios.
Rozładowana przychodzę do biura, zbieram do kupy
wczorajsze papiery i sadzam siebie. Do komputera.
Mija coś około godziny. W pewnym momencie podmuch
a raczej strumyczek, obłoczek, światełko...
Grażynka przebiega, parzy kawę, uśmiechem słodzi kąty.
Trzydzieści sekund tęczy; głaszczę trójkę jej dzieci
jadę tatusinym złomem w korkach
szukam tabletki od goździkowej,
łapię całusa i uśmiechnięte oczy.
Ponarzekam, jeśli zdążę, na całokształt.
Biegnąc na górę do siebie krzyknie
jak to Grażynka
życie i tak jest piękne !
jak dobry dotyk anioła :* SĄ ANIOŁY. czasem ich nie dostrzegamy, są takie nieanielskie w wyglądzie :D czasem.
zgłoś
a propos wyglądu :"moja" Grażynka jest - jakby to mało - prześliczną, trzydziestoletnią Dziewczynką :))
zgłoś
fajna ta Grażynka :)
zgłoś
zazdroszczę takiej Grażynki..w pracy:))
zgłoś
Kochani; musiałam to napisać : pewnie wielu z Was ma podobnie - jestem daleko od moich bliskich przez 10-12 godzin... łapię każdy promyczek; staram się przekazać, z uśmiechem :))
zgłoś
no ma podobnie :) ja tam jestem w oddali już jakieś 1440 godzin :) a do Grażynki siedzę plecami ;) :*
zgłoś
:))) no to buziak dla Was :)))
zgłoś
"życie i tak jest piękne !" __Sympatyczna osobka! :) Pozdrawiam :))
zgłoś