|
| Ananke |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (100) Proza (11) Dziennik (26) Fotografia (84) Grafika (36)
O autorze Znajomi (120) | |
Mały grymaszący Jaś, dostał od mamy bułkę z twarożkiem.
Po chwili Jaś krzyczy:
- Mama! Gdzie ten twarożek? Mało go, nie smakuje mi.
Poirytowana mama, podała dziecku kolejną bułkę.
- Proszę synku, bułeczka drożdżówka.
Po chwili rozlega się krzyk Jasia.
- Mama, gdzie te drożdże ! ?
z życia wzięte ;)
;)) dobre , dobre ... moi kiedyś mniałem mnieć seksik, tylko te reklamowane pigułki nie chciały siem do cewki zmieścić
zgłoś
samo życie ;p
zgłoś
;))
zgłoś
:)
zgłoś
:)
zgłoś
oj Jasiu Jasiu, drożdze były/ według zapewnień piekarni/ a że chlebek nie wyrósł?- lub że jakoś marnie/ to nie wina piekarza lecz soli i mąki/ te nie weszły do ciasta wraz z ostatnim dzwonkiem / nie grzały się w piecu jak obyczaj każe/ chociaż nalegały na ich udział odpowiednie straże/ i teraz mamy efekt o! taki! - co się zowie/ wyrośnięty jak na drożdzach erzac - du.a i wielka posłowie//
zgłoś
:D
zgłoś
bo to były drożdże sortu gorszego/ co teraz nie mają wstępu nijakiego! ;)
zgłoś
gdy wreszcie moda na inne ciastka minie/ pozostanie narodowa specjalność- drożdżówka bez mąki i soli z budyniem:)
zgłoś
aaalee to ten zbacza wew kierunku tego no tego jak ten no " lód" wypełzł na ulice pod sejmem ...a miało być o drożdżówce heheh
zgłoś
proszę mi tu nie politykować pod drożdżami ;)
zgłoś
o kurna cenzura czuwa ;))) i jak szybko ::))))
zgłoś
no ba :) polityki mam po dziurki wszelakie
zgłoś
heheh ;))) to wszelakie mię siem spodobało ... bardzo ;)))
zgłoś