Mały grymaszący Jaś, dostał od mamy bułkę z twarożkiem.
Po chwili Jaś krzyczy:
- Mama! Gdzie ten twarożek? Mało go, nie smakuje mi.
Poirytowana mama, podała dziecku kolejną bułkę.
- Proszę synku, bułeczka drożdżówka.
Po chwili rozlega się krzyk Jasia.
- Mama, gdzie te drożdże ! ?
z życia wzięte ;)
;)) dobre , dobre ... moi kiedyś mniałem mnieć seksik, tylko te reklamowane pigułki nie chciały siem do cewki zmieścić
report
samo życie ;p
report
;))
report
:)
report
:)
report
oj Jasiu Jasiu, drożdze były/ według zapewnień piekarni/ a że chlebek nie wyrósł?- lub że jakoś marnie/ to nie wina piekarza lecz soli i mąki/ te nie weszły do ciasta wraz z ostatnim dzwonkiem / nie grzały się w piecu jak obyczaj każe/ chociaż nalegały na ich udział odpowiednie straże/ i teraz mamy efekt o! taki! - co się zowie/ wyrośnięty jak na drożdzach erzac - du.a i wielka posłowie//
report
:D
report
bo to były drożdże sortu gorszego/ co teraz nie mają wstępu nijakiego! ;)
report
gdy wreszcie moda na inne ciastka minie/ pozostanie narodowa specjalność- drożdżówka bez mąki i soli z budyniem:)
report
aaalee to ten zbacza wew kierunku tego no tego jak ten no " lód" wypełzł na ulice pod sejmem ...a miało być o drożdżówce heheh
report
proszę mi tu nie politykować pod drożdżami ;)
report
o kurna cenzura czuwa ;))) i jak szybko ::))))
report
no ba :) polityki mam po dziurki wszelakie
report
heheh ;))) to wszelakie mię siem spodobało ... bardzo ;)))
report