|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (100) Proza (11) Dziennik (26) Fotografia (84) Grafika (36)
O autorze Znajomi (120) | |
W mediach podano informację o odkryciu nowego plemienia Indian w brazylijskiej dżungli. Naukowcy przekonują, że owa grupa o charakterze łowiecko-zbierackim, licząca ok. 80 osób, nie miała dotychczas żadnego kontaktu z innymi ludźmi, światem zewnętrznym i cywilizacją. Dacie wiarę? Niebywałe. Pomijając prawdziwość tej informacji, tak sobie myślę, o ile bardziej muszą być szczęśliwszy od nas? Bez tych wszystkich rozbuchanych potrzeb, bez przestrzegania skomplikowanych, zawiłych i sprzecznych zasad naszego świata? O ile bardziej ich życie jest spokojniejsze bez medialnego szumu informacyjnego, spekulacji i nawoływań, do jedynie słusznych racji. W jakimś sensie są wolni od niepokojów tego świata, nie skażeni cywilizacją, z całym dobrem i złem jakie ona niesie.
wyobraź sobie, że nagle odcinają nam prąd , wszędzie/ taki mieszkaniec dżungli ma to głęboko w...dżungli ;) że nie ma jakiegoś czegoś , o czym nawet nie słyszał ///:)
zgłoś
no dokładnie :) biały, cywilizowany człowiek bez prądu ? - koniec świata :)
zgłoś
podobne zupełnie odczucia mam :))) tylko powrót do przeszłości, dla cywilizacji może się skończyć tragicznie ;)
zgłoś
dla nas jest już za późno, można tylko do przodu
zgłoś
na opamiętanie nie jest za późno, bez tego może nas uwstecznić wojna globalna ;(
zgłoś
no właśnie w tym rzecz, zdawało się, że żyjemy w czasach, które wreszcie przyniosły jako takie opamiętanie, tymczasem to co się dzieje na świecie nie napawa optymizmem, a wręcz podsuwa wnioski, o powtarzalności pewnych zachowań.
zgłoś
mam takie wrażenie, że każdy cykl wraca do początku...
zgłoś
tak, właśnie to odczucie i mnie towarzyszy, owe cykle są dłuższe i krótsze, zauważalne dla nas w naszym życiu i nie zauważalne, ale jednak życie kołem się toczy
zgłoś
myślę , że jednak mają swojego wodza , szamana i kilku z nich oszukuje grając w tylko im znane gry, albo opiernicza się na polowaniu:) zawsze coś z czegoś wynika:)a my też mamy takie plemiona, szczepy, albo wioski tzw. tutejsych :)
zgłoś
haha o tak z pewnością ;) tam gdzie dwoje ludzi, tam trzy opinie :)))
zgłoś
jestem mało opiniotwórczy:)
zgłoś
może nie czujesz jak opiniujesz :)))) ?
zgłoś
heh widocznie z czuciem mam problemy :)
zgłoś
no mamy tu po prostu tekst o zmęczeniu cywilizacją i jej dorobkiem:) zgadzam się z Jaro, choć chętnie poznałabym jak jest, no ale hipotetycznie ( od naszych kolegów z okolic Rewolucji Neolitycznej tak bardzo się nie różnimy) są jak my z całym dobrodziejstwem ludzkiego inwentarza, interesuje mnie zaś to, co różni:)
zgłoś
:) ja stawiam tylko pytania, nigdzie nie napisałam, że im jest lepiej, ale stawiam taką hipotezę do rozważenia
zgłoś
jasne, mój komentarz jest pewnym skrótem myślowym, uzupełniam, przypomniał mi się tylko entuzjazm historyków z początku bodaj XX wieku, kiedy to antropologowie (niejaki genialny Bronisław Malinowski na ten przykład) badali kultury takież i tym podobne:)
zgłoś
historykom się uwidziało, że da to wgląd w wiedzę o kulturach pierwotnych, naszych kolegów z dawien dawna:)
zgłoś
a tak w ogóle to muszę poszukać czy ktoś kiedyś nie zajął się badaniem - wstecznie - rekcji społecznych na nowinki techniczne:) nie chciał tego nowego włączyć tylko zjeść, albo na odwrót:) wielce inspirujące:):)
zgłoś
Ananke, nie są szczęśliwi bardziej, są tylko bardziej nieświadomi, ale i do nich dotrze kiedyś (może) niebawem( a jednak) CYWILIZACJA
zgłoś
być może masz rację, pytanie czy owa "nieświadomość" nie jest właśnie dobrodziejstwem ? :)
zgłoś
nie chodzi o rację- moją czy twoją- tylko o świadomość, wtedy dopiero można dokonać odpowiednich wyborów, jakie niesie za sobą odpowiedzialność ;)
zgłoś
;) racja nie jest czyjaś, tylko ewentualnie ktoś może być bliżej niej, poza tym sama świadomość niestety nie gwarantuje dokonywania odpowiednich wyborów, na to nakładają się jeszcze inne zmienne
zgłoś
wierzyć we wszystko a robić po swojemu ;)
zgłoś
;)) dość rewolucyjne podejście
zgłoś
wieści czynią cuda:)
zgłoś
:)
zgłoś
kończą się gdy ujawniona zostanie przyczyna :¤)
zgłoś
spędzanie wolnego czasu na iskaniu się jest dobre góra na tydzień. zależy, kto kogo iska. zaletą bywa wielożeństwo, ale przynajmniej połowa facetów nie uznaje tego za zaletę:S:)
zgłoś
widzę masz rozeznanie w plemiennym pożyciu :)))
zgłoś
baaa. a wiesz, że oni wkładają ptaszka w trzcinową rurkę? elegancja i skromność. a kobiety wbijają sobie w nos i usta kolce jeżozwierza. pewnie dlatego pocałunek jest im zupełnie nieznany. ogranicza to też grę wstępną i pewne pozycje seksualne. za to można powcinać mięsa małp, węży i takich białych robaków wygrzebanych z próchniejących pni:)
zgłoś
taaa :) co nieco widziałam na Animals planet ;) Co do ich menu, choć to pewnie samo zdrowie to jednak wolę słowiańską kuchnię ;)
zgłoś
szczęściarzae
zgłoś
PS A kolega powyżej wyraźnie zazdrości tego " wkładania " heheh
zgłoś
haha być może to "wkładanie" jest bardzo praktyczne, skoro praktykowane ;)
zgłoś
ja tam usta na suwak ;))
zgłoś
przyczyna została ujawniona, cud zniknął jak za dotknięciem bambusowego patyka :))
zgłoś
Ach, te media!... nie słucham i nie ma pojęcia, o ile moje życie jest spokojniejsze....???
zgłoś
nie da się do końca nie słuchać, informację dopływają do nas zewsząd :)
zgłoś
jest jeszcze wiele tajemnic na tej ziemi, a wolne zycie Tych Indian, wlasnie w momencie ich odkrycia, sie skonczylo, bedziemy im teraz wciskac nasza "kulture":))))))
zgłoś
:)
zgłoś