czasami tak bardzo się bałam widzieć, jak próbuje się podnieść z podłogi i słyszeć, jak przy tym skomle i skowyta mój umierający powoli pies, że poza wszelkim rozsądkiem czułam się tak, jakbym widziała kata na czworakach (refleksja po serialu "issa i oswojony wilk")
pewnie, wierze. To co boli Ciebie nie musi boleć reszty świata, choć by z tego powodu, że mamy (ludzie), różne progi wrażliwości, poza tym, świat średnio interesuje jednostka, to jednostkę może interesować świat.
:) zatem, z zasady nr 2, "świat średnio interesuje jednostka, to jednostkę może interesować świat", mogłoby wynikać, chociaż też bez "muszenia", że im więcej jednostek jest zainteresowanych światem, tym więcej świata interesuje się jednostką ;) :*, Ananke
he he to sobie poczytaj o doświadczeniu Milgram :)))) nie chce mi sa opisywać, ale jeśli zechcesz to
http://www.eioba.pl/a/1kfl/eksperyment-milgrama :))) pozdrowka
wielu badaczy stosowało ten eksperyment (Aronson pisze o tym szeroko) w warunkach laboratoryjnych i na amerykańskich uniwersytetach, w tej czy podobnej formie. Ja opisuję coś innego.
no nie zgodzę się, tam autorytet dawał władzę (w eksperymencie),Autorytet mówił - jak uczeń popełni błąd, możesz karać, w konsekwencji zadawać ból (a przynajmniej tak się oprawcom wydawało). korzystali z przyzwolenia niejako, z poczucia władzy.
Ja opisuję przypadek, kiedy strach o własne życie, wyzwala najniższe instynkty i w obronie własnego życia ofiara staje się katem. Mua to zgoła coś innego, choć można dostrzec pewne podobieństwo.
Panie Krzysztofie, nie bardzo rozumiem Twoje pytanie. Moje powyższe rozważania, to żywcem wyjęte z psychologii doświadczenia, które przytaczam, zorientowani, wiedzą o co chodzi. Sprecyzuj dokładnie pytanie, to się ustosunkuję.
podobno strach paraliżuje inteligencje...
zgłoś
to chyba zależy od człowieka, na pewno wyzwala instynkty przetrwania
zgłoś
albo kwestie samoistnienia?
zgłoś
czy to nie to samo? :)
zgłoś
sorki z drugim komentarzem.
zgłoś
:)
zgłoś
ubiegłaś mnie
zgłoś
he he podobno kąpano mnie we wrzątku :))
zgłoś
oj, mnie było goręcej:)
zgłoś
widać, nie tylko temperatura kąpieli ma wpływ na temperament
zgłoś
otoczenie również:)
zgłoś
trudno się z Tobą nie zgodzić :)
zgłoś
Czasami kaci tak długo przepraszają aż w końcu inni zobaczą w nich ofiary( refleksja po seriali "ich matki ich ojcowie")
zgłoś
taka konfiguracja też jest możliwa :)
zgłoś
Może każdy jest ofiarą namiętności...
zgłoś
he he he Jaguś toś mnie ubawiła :))))
zgłoś
:))) grunt, by ta namiętność godną ofiary była ;))
zgłoś
strach - brat przyrodni agresji
zgłoś
jak nigdy się z Tobą Marcelu zgadzam w całej rozciągłości ;)
zgłoś
:)
zgłoś
czasami tak bardzo się bałam widzieć, jak próbuje się podnieść z podłogi i słyszeć, jak przy tym skomle i skowyta mój umierający powoli pies, że poza wszelkim rozsądkiem czułam się tak, jakbym widziała kata na czworakach (refleksja po serialu "issa i oswojony wilk")
zgłoś
.... i co ja Ci mogę Isso teraz powiedzieć.... przerażająco to smutne...
zgłoś
jak to "co"? że wierzysz w mój rozsądek:), czyli i w to, że rozumiem, że to, co mnie boli, nie "musi" boleć całego świata
zgłoś
;) http://www.youtube.com/watch?v=yKmmlr5GZQE
zgłoś
pewnie, wierze. To co boli Ciebie nie musi boleć reszty świata, choć by z tego powodu, że mamy (ludzie), różne progi wrażliwości, poza tym, świat średnio interesuje jednostka, to jednostkę może interesować świat.
zgłoś
:) zatem, z zasady nr 2, "świat średnio interesuje jednostka, to jednostkę może interesować świat", mogłoby wynikać, chociaż też bez "muszenia", że im więcej jednostek jest zainteresowanych światem, tym więcej świata interesuje się jednostką ;) :*, Ananke
zgłoś
zgoda, bez "muszenia" Isso :))_ bowiem tam gdzie istnieje czynnik ludzki, łatwo o błędy i kazusy w każdej regule i zasadzie
zgłoś
:)
zgłoś
he he to sobie poczytaj o doświadczeniu Milgram :)))) nie chce mi sa opisywać, ale jeśli zechcesz to http://www.eioba.pl/a/1kfl/eksperyment-milgrama :))) pozdrowka
zgłoś
wielu badaczy stosowało ten eksperyment (Aronson pisze o tym szeroko) w warunkach laboratoryjnych i na amerykańskich uniwersytetach, w tej czy podobnej formie. Ja opisuję coś innego.
zgłoś
.. przyczyna ta sama, no może bardzo podobna - strach przed autorytetem ... lub ogólnie strach
zgłoś
no nie zgodzę się, tam autorytet dawał władzę (w eksperymencie),Autorytet mówił - jak uczeń popełni błąd, możesz karać, w konsekwencji zadawać ból (a przynajmniej tak się oprawcom wydawało). korzystali z przyzwolenia niejako, z poczucia władzy. Ja opisuję przypadek, kiedy strach o własne życie, wyzwala najniższe instynkty i w obronie własnego życia ofiara staje się katem. Mua to zgoła coś innego, choć można dostrzec pewne podobieństwo.
zgłoś
Panie Krzysztofie, nie bardzo rozumiem Twoje pytanie. Moje powyższe rozważania, to żywcem wyjęte z psychologii doświadczenia, które przytaczam, zorientowani, wiedzą o co chodzi. Sprecyzuj dokładnie pytanie, to się ustosunkuję.
zgłoś
... no z goła :)))) się zgadzam :)))
zgłoś
cóż / to nic nowego / odzywa się instynkt szczura / w kąt zapędzonego //:)
zgłoś