to będzie wiersz tak miłosny
że do nastepnej wiosny
na pewno wypuścisz pąk
nie ma nas w sypialni Arnolfinich
Rembrandt nie
połączył naszych dłoni
to nie my w jabłoni u Chagalla
śnimy biało
Kandinskiemu się zdawało że zobaczył
lecz uciekłeś mu w abstrakcję
ja za tobą barwną plamą
ściekłam
po obrusie
a na stole pusty kieliszek
po tobie i nadgryzione jabłko
po mnie brak kilku winogron
w kiści jeśli patrzeć uważnie pękate
piwonie w wyszczerbionym wazonie
czaszka między klepsydrą a półmiskiem
dla zachowania równowagi ślady
stóp
w uchylonym oknie
płótno wciąż moknie
chyba umarliśmy
miły
tak :)
zgłoś
:)
zgłoś
ścigamy się z czasem w martwej naturze/ przetrzyj czasem szmatką- bo obrastam kurzem:))))
zgłoś
fajnie mieć fajny komentarz, dzięki:)
zgłoś
"ja za tobą barwną plamą/ ściekłam/ po obrusie " :)))
zgłoś
:) dzięki
zgłoś
oj no, to tylko żart:) dzięki
zgłoś
a może tylko wyszli? Trochę jak postawione na sztalugach w muzeum
zgłoś
Ha:) Czy wyszli tylko? O to się toczy spór od wieków:) Pzdr.
zgłoś
świetny, zakończenie ekstra, pozdrawiam :))
zgłoś
Dzięki:)
zgłoś
nie ma miłości w tych obrazach ? umarła? Bardzo fajnie wyszło:)
zgłoś
oj, faaaajnie przeczytałaś:)
zgłoś
a czasem się uda ;) cała przyjemność po mojej stronie :)
zgłoś
"pusty kieliszek po tobie" jak pusta butelka po winie:-). udało mi się już wczoraj na ten wiersz wpaść, ale TO przeoczyłam. fajny. pozdrawiam:-)
zgłoś
:) Dzięki
zgłoś