|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (1813) Proza (12) Dziennik (2) Fotografia (1)
Pocztówka poetycka (25) O autorze Znajomi (17) | |
spieszno ci było rano
nie zdążyłem przeciągnąć ręką
po ciepłej piersi
kołdra zsunęła się jak brzydki sen
na podłogę
mróz się śnił - choroba przy domu
trzeba nagotować kwaśnicy
na kości wołowej
szpik wyssać a gnata psom wyrzucić
i najlepiej przez lewe ramię
skąd wiem
pamiętam jak babcia mówiła
ta w środku ze zdjęcia nad komodą
trzyma w beciku moją mamę
babcia cięgiem chodziła po zakupy
zawsze przynosiła pełne siaty
a wszystko podobno było na kartki
nie doczekała kapitalizmu
może i dobrze
taka krótka ta kołdra
tak :)
zgłoś
zostały jeszcze kartki do spowiedzi i kartki świąteczne:-)) szkoda, że ta kołdra taka krótka. fajne:-)
zgłoś
Gdy wyrasta się z dzieciństwa, kołdra staje się za krótka... ;) Lubię opowieści o ludziach. A kwaśnica? Czyżby babcia była góralką? Znam tę zupę. :) Dobrego, Sam. :)
zgłoś
bardzo.
zgłoś
jak wyżej
zgłoś
bardzo na tak :)
zgłoś