23 stycznia 2012

poezja

sam53
sam53

jak dobrze że już jesteś


spieszno ci było rano
nie zdążyłem przeciągnąć ręką
po ciepłej piersi
kołdra zsunęła się jak brzydki sen
na podłogę
mróz się śnił - choroba przy domu
trzeba nagotować kwaśnicy
na kości wołowej
szpik wyssać a gnata psom wyrzucić
i najlepiej przez lewe ramię
skąd wiem
pamiętam jak babcia mówiła
ta w środku ze zdjęcia nad komodą
trzyma w beciku moją mamę
babcia cięgiem chodziła po zakupy
zawsze przynosiła pełne siaty
a wszystko podobno było na kartki
nie doczekała kapitalizmu
może i dobrze

taka krótka ta kołdra

Istar
23 stycznia 2012 o 12:33

tak :)

zgłoś

oczy jak pustynia
23 stycznia 2012 o 12:40

zostały jeszcze kartki do spowiedzi i kartki świąteczne:-)) szkoda, że ta kołdra taka krótka. fajne:-)

zgłoś

Miladora
23 stycznia 2012 o 12:51

Gdy wyrasta się z dzieciństwa, kołdra staje się za krótka... ;) Lubię opowieści o ludziach. A kwaśnica? Czyżby babcia była góralką? Znam tę zupę. :) Dobrego, Sam. :)

zgłoś

ezo**
23 stycznia 2012 o 13:55

bardzo.

zgłoś

Konrad Redus
23 stycznia 2012 o 14:13

jak wyżej

zgłoś

milena
24 stycznia 2012 o 15:00

bardzo na tak :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się