|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (1813) Proza (12) Dziennik (2) Fotografia (1)
Pocztówka poetycka (25) O autorze Znajomi (17) | |
czas w konwulsjach dygocze nade mną
wśród błyskawic czerwienią się zorze
grzmot ze świstem przeszywa w pół ciemność
piorun spala się sam aż po zgorzel
zgrzyta jaźń kulą ognia trzebiona
kłęby dymu ze światłem się gryzą
nagle głos ni spod spodu ni z ponad
siostro proszę dożylnie
prednizon
Piekło...
zgłoś
raczej powrót z piekła....
zgłoś
a druga możliwość...tylko szczypało....:)) dzięki za odwiedziny
zgłoś
podejrzewam, że to tylko przedsionek...
zgłoś
znaczy się/im dalej w las ...tym mniej drzew:)
zgłoś