|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (1772) Proza (12) Dziennik (2) Fotografia (1)
Pocztówka poetycka (25) O autorze Znajomi (17) | |
poranne rozważania po wewnętrznej
wyrwany ze snu wciąż myślę o spaniu
pod czaszką krążą jeszcze jego resztki
słyszę bezwzględne o dzień dobry panu
czas na golenie (nogi w czasie przeszłym)
zarost jak trawa tydzień niekoszona
przykrywa bladość wykrzywionej gęby
więc głos ma prawo niczym własna żona
przypomnieć śpiochu umyj jeszcze zęby
w trybie natychmiast a jego nie znoszę
ktoś nie pamiętam na to mnie uczulił
by rozkaz spełniać gdy dodano proszę
zawiązać krawat do czystej koszuli
kawę z ekspresu na stole postawić
i parę grzanek rzucić na talerzyk
o tak mój głosie możemy się bawić
mógłbyś się jednak trochę uzewnętrznić
też nie lubię tego porannego głosu, co pogania, żeby wstać wreszcie, gdy głowa cała we śnie...
zgłoś
Marion:)...ranne wstawanie...moja zmora:)
zgłoś