8 listopada 2011

poezja

sam53
sam53

miałem ci ja...

nie trzeba słów żeby zapomnieć
wiatr już ją poniósł niczym wrona
i zaufanie wziął ze sobą
 gdzieś w samotności 
miłość skona

nie trzeba wiatru gdy myśl szarpie
umysł powoli jednoznacznie
ktoś tu zawinił
nie ja skarbie
nieopatrznie

może się nie budź
śpij głęboko
noc zawsze zmierza ku miłości
jutro pamiętaj otwórz okno
niech dom odetchnie od przeszłości
 
nie budź się
nie budź
niech trwa dalej
ta farsa zgubna ponad miarę
lepiej we wrzątek włożyć palec
niż rękę w życie już przegrane

Jarosław Jabrzemski
8 listopada 2011 o 22:51

Nazbyt nieregularny. Druga, saficzna, dobrze skonstruowana. Lepiej palec trzymać w dupie, niż unurzać rękę w kupie.

zgłoś

sam53
8 listopada 2011 o 22:57

trzymam się swojej wersji:)

zgłoś

Wieśniak M
9 listopada 2011 o 06:04

lepiej być zdrowym i bogatym niż biednym i chorym:)

zgłoś

sam53
9 listopada 2011 o 12:50

Wieś:))...święta racja:))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
9 listopada 2011 o 06:34

W czwartej gdy czytam "nie budź się, nie budź " zamiast "nie" to lepiej mi płynie:)

zgłoś

sam53
9 listopada 2011 o 12:51

An:) poprawiłem zgodnie z sugestią...dzięki:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się