|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (1813) Proza (12) Dziennik (2) Fotografia (1)
Pocztówka poetycka (25) O autorze Znajomi (17) | |
wstaję rano znowu pusto
w okno też nikt nie zagląda
mordą krzywą patrzę w lustro
ona jedna nic nie żąda
zarost przerósł trzy dni z hakiem
myląc szczecin ze szczeciną
włos nieświeży ciut na bakier
a sam śniłem - nie z dziewczyną
z mięśni flaki - w takim stanie
trzęsą się jak galareta
brzuch ogarnął dziwny taniec
a postawa krzyczy gdzie tam
szukam spodni - jakieś noszę
jeszcze trwam przy zdrowych zmysłach
nagle słyszę - puk puk - proszę
no i patrz depresja przyszła
eeej tylko chandra jesienna;)
zgłoś
na chandrę tabliczka czekolady pomaga/dzięki Wieśniaku M.:)
zgłoś
samie , mocno trafiasz w nastroje:) Ja dawno, dawno temu popełniłem wiersz pod identycznym tytułem:)
zgłoś
dziękuję za odwiedziny...Jarku:))
zgłoś
pierwszy raz pod wierszem tego autora, ponieważ rozbawił mnie, bardzo:)))
zgłoś
:))
zgłoś
wywołał uśmiech :)
zgłoś