|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (1813) Proza (12) Dziennik (2) Fotografia (1)
Pocztówka poetycka (25) O autorze Znajomi (17) | |
śmierć nie rozmienia się na drobne
ciszą zaplata czas bez granic
lecz zanim dotknie swoim chłodem
ostatnią pajdą chleba karmi
usta nawilża kroplą wody
w oczach rozpala dziwną jasność
oświetla drogę którą schodzisz
mijasz w pośpiechu swoje miasto
znajomych krewnych babcię dziadka
panią profesor od łaciny
gdzieś przed oczami pierwsza randka
nie słychać głosu i dziewczyny
później w kościele ślub - po ślubie
dziecko w łóżeczku urlop morze
dziwne rozstaje dróg - się gubię
jestem na łące obok pole
moc słoneczników żółto wszędzie
ogień się miesza z zielonością
i rzędy malin w pierwszym rzędzie
szukam miłości - przeszła wiosną
czy rozmieniła się na drobne
jak śmierć tak miła na wspomnienie
jedna i druga raz cię dotknie
i już o bożym świecie nie wiesz
do przemyślenia
zgłoś
dziękuję Darku:) dzięki Soniu:)
zgłoś
Bardzo prawdziwe:)
zgłoś
a co z miłością? jak to w malinowym chruśniaku ;)
zgłoś
An;) ....dzięki:) ezo**:)...identycznie jak ze śmiercią:)
zgłoś