17 czerwca 2026

poezja

sam53
sam53

słońce wschodzi jak zawsze między jesionem a dębem

Pamiętam drzewa przywiązane do swoich miejsc na ziemi
kamienie po których ślizgały się słoneczne cienie
słyszałem wiatr szept liści rozmowę deszczu
są jeszcze takie miejsca do których tęsknią ludzie

wczoraj przez otwarte okno wpadł odgłos kroków
wyjrzałem na ulicę
to musiałaś być ty

wciąż wierzę że zapukasz do drzwi

2026-06-17

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się