20 maja 2026

poezja

sam53
sam53

nasz czas

od samego początku pozwalam snom na swobodny wybieg
rozrzucam czyste kartki między kury i czekam aż któraś pazurem
od kiedy wiem jak wygląda wiersz nie gapię się w lustro
dlaczego zawsze muszę się uszczypnąć żeby uwierzyć prawdzie
a przecież wystarczyłoby zacisnąć pięści albo ugryźć w język

czasem czekam aż wejdziesz pod kołdrę z gotowym snem
a sprężyny w łóżku zaskrzypią nową melodię
lubię gdy noc zapomina o nas a my gubimy się w sobie
zbudzone słowa otwierają się w pocałunkach
uśmiechnięte słońce łazi po ścianach

kawa kawa

czas bierze nas pod rękę

jeśli tylko
21 maja 2026 o 12:06

podoba się..

zgłoś

sam53
26 maja 2026 o 08:41

jeszcze mu rewolucję na początku zrobię :)

zgłoś

Jaga
22 maja 2026 o 11:14

Czasem za pan brat pogrywać/ kiedy swoje toczy pląsy/ tu i ówdzie czasem bywać/ i podkręcać czasem wąsy ;)

zgłoś

sam53
26 maja 2026 o 08:45

czas przygotowuje miejsce... czasami woła świadków... i robi swoje :) dobrze że możęmy już go niekiedy uchwycić :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się