23 kwietnia 2020

poezja

sam53
sam53

Znajoma Picasso

przychodziła zwykle wieczorem
jak pierwszy głęboki sen zmęczonej wyobraźni
albo chłodny powiew wiatru od strony lasu
malowałem ją wtedy w ciemności
nieprzeniknionej jak noc na końcu świata
światłem były jej oczy

zamazane pocałunkami płótno kwitło pożądaniem
zmieszane farby spływały w szczeliny podłogi
w mrocznych plamach unosiłem obraz z dna oka
a ona wychodziła powoli zostawiając za sobą
zapach Channel

nigdy nie zapytała - jaki ze mnie artysta

alt art
23 kwietnia 2020 o 11:01

niech zgadnę jej imię: una paloma blanca..

zgłoś

sam53
23 kwietnia 2020 o 18:13

Coco Channel....projektantka mody była swego czasu kochanką Picassa...więcej nie powiem...pozdrawiam :)))

zgłoś

jeśli tylko
23 kwietnia 2020 o 18:20

to była ciekawa postać..

zgłoś

alt art
24 kwietnia 2020 o 10:06

blanca też była, bo pawełek był kreatywny..

zgłoś

sam53
24 kwietnia 2020 o 22:38

oj była....:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się