7 kwietnia 2020

poezja

sam53
sam53

póki

jesteś senna
a ja chciałbym wejść w tę senność
w zapomnienie w oczu bladość półotwartość
w szept co z szeptem ciepłym słowem z tobą ze mną
dzieli ciszę póki wieczór póki jasno

dzień odpłynął marzeniami gdzieś w połowie
pocałunki ciągle zdają się modlitwą
wiesz że wierszem ci wszystkiego nie opowiem
a dokładnie co dla ciebie znaczy wszystko

jesteś senna
deszcz ma padać - chmury nisko
chyba amor znów wędruje po obłokach
a tak chciałbym choć łyżeczką
- co tam łyżką
póki wieczór póki jesteś póki wiosna

jeśli tylko
7 kwietnia 2020 o 10:55

przeczytam to jescze wieczorkiem ..:)

zgłoś

sam53
21 kwietnia 2020 o 08:21

wieczory ostatnio są krótkie...o ósmej słoneczko zmyka za drzewa...i nie wiadomo woła noc....lubię noce....one jedne są szczęśliwe :)))

zgłoś

smokjerzy
7 kwietnia 2020 o 10:56

a dlaczego nie chochlą - w końcu żyje się raz! :))

zgłoś

sam53
21 kwietnia 2020 o 08:23

można i chochlą...i radości w samym słowie...a wiersz...wiersz odpocznie...miłego udanego dziś :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się