|
| sam53 |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (1769) Proza (12) Dziennik (2) Fotografia (1)
Pocztówka poetycka (25) O autorze Znajomi (17) | |
o świcie miasto wydaje się puste
pierwsze cienie zanim znikną w trawie
liżą ściany domów płoty chodniki
ulica nabiera właściwych kształtów
w zmęczone oczy wchodzi wiosna
wschodni wiatr przegarnia resztki mgieł
z wczorajszego wiersza ktoś wysypał pierwsze przebiśniegi
kiełkują krokusy tulipany
te z bulwaru zdążą zakwitnąć przed wielkanocną procesją
z trawnika pod blokiem na przewodnią
jest kłopot gdy święta są wcześnie i leży śnieg
podobno przy trzepaku rosną same fiołki
sąsiadka z parteru zrywa je o świcie
z rosą
za bóg zapłać
Przyspieszasz nadejście wiosny, czasowniki robią swoje. „Te” wydaje mi się zbędne.~Pierwsza i druga podoba mi się bardziej niż trzecia Miłego dnia!.
zgłoś
w sumie to już zima nie cieszy...tęsknie za wiosną :) ))))
zgłoś
byłeś w mojej okolicy..:)
zgłoś
chyba widziałem gdzieś fotkę.....Szczecin jest piekny :))))
zgłoś