23 stycznia 2016

poezja

sam53
sam53

ech zimo

ślady już dawno śnieg zasypał 
pod białym puchem szara przeszłość 
i czas jak tramwaj się zatrzymał 
na chwilę która już niewieczną 

nogi stanęły gdzieś wpół kroku 
wiatr je z czułością w mróz owinął 
i chłodem zmierzył dziwny spokój 
pamięć stawała się niczyją 

niemoc szarpnęła strunę w głosie 
dreszcz falą zimna utknął w skroniach 
ziąb iskrzył z wierzchu i od spodu 
przytul mnie do swojego łona

alt art
23 stycznia 2016 o 13:33

sorry, niechcący..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się