19 lutego 2012

poezja

sam53
sam53

na jedną noc



 
ciepło które wysyłasz
rozlewa się przyjemnie 
strumieniami pieszczot 
wypełnia zmysły niedopowiedzeniem 
i mruczy niczym zadowolony kot 

wtedy głos delikatnieje 
rozum zwija się w kłębek 
a dusza w błogim śnie 
tańczy radośnie dziesiątą symfonię 

i jeżeli jeszcze szepniesz 
to co pragnę usłyszeć 
a muśnięcie warg sparaliżuje doznania 
niezapomnianym uniesieniem 
zagram na wiolonczeli każdą melodię 

przecież na jedną noc 
nie zostaje się wirtuozem

Bogna Kurpiel
19 lutego 2012 o 13:51

Wiesz Sam, kiedyś napisałam taką miniaturkę - Jestem jak kwiat paproci/ zakwitam kobietą jednej nocy/ Sądzę, że Twój wiersz jest jakby dogłębnym dopełnieniem z tej drugiej strony:)) Dobrego dnia:)))

zgłoś

sam53
19 lutego 2012 o 18:41

Dal:) dzięki za miły komentarz:)..przyjemnego wieczoru:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się