8 lutego 2012

poezja

sam53
sam53

między kroplami



wybieram ziarna z rozsypanych nasion 
dojrzałą treścią sycę głód pisania 
los się odwraca od wszystkich przyjaciół 
słowami wiersza i wrogom się kłaniam 

sił mi brakuje ostatkami gonię 
wyrwanym drzewem straszę po próżności 
płaczę nie łzami choć spływają w dłonie 
i krzyczę dosyć tej małostkowości 

nie wiem jak wrócić do formy do pionu 
i jak oddychać na jawie powietrzem 
może gdzieś w niebie więcej jest ozonu 
choć wrony kraczą obłoki są bledsze 

może gdzieś wyżej piwnic tego świata 
gdzie drzew konary i gałęzi więcej 
można za pan brat z wyobraźnią latać 
i wszystkim wokół pokazywać serce

Miladora
8 lutego 2012 o 03:20

Między kroplami... między słowami, między ludźmi... Ładnie wiersz płynie, Samie. :) I dobrze to rozumiem. Może bym tylko podkreśliła pointę, wykorzystując następstwo czasów, typu - latać, by pokazać serce lub latać i pokazywać serce. ;) Czyli - i wszystkim wokół pokazywać serce - wtedy unikasz zaimka "swe", które jest zbędnym dopowiedzeniem. ;) Dobrego dnia :)

zgłoś

sam53
8 lutego 2012 o 23:25

Miladora:))...jak zwykle masz rację...rzeczywiście "swe" ...jest balastem tekstu...pozdr:))

zgłoś

budleja
8 lutego 2012 o 08:40

ja już zobaczyłam twoje serducho, podoba mi się ono w wierszu:))

zgłoś

sam53
8 lutego 2012 o 23:27

:)))

zgłoś

Konrad Redus
9 lutego 2012 o 10:42

wzniośle, o kurka

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się