3 lutego 2012

poezja

sam53
sam53

co za zapach

z przepastnych kieszeni
wyjmował coraz to inną woń
przyporządkowywał ją kobiecie
i z nadzwyczajną pewnością siebie
układał niczym karty w pasjansie
czytał z nich przyszłość 

wczoraj trafił się zapach na bazie piżma
podkreślony niedojrzałym owocem berberysu
złamany rozgniecionym liściem nagietka
na powitanie zakręcił w nosie
także kutas natychmiast podniósł się dumnie 
i wyprężył niczym żołnierz na paradzie

wtedy zapach wygiął się wpół
oplótł szyję dusił i zabijał
tak jak zabija się myśl

mistrz ledwie dyszał
trzymając w ręku damę pik

alija
5 lutego 2012 o 21:10

Podoba mi się;;

zgłoś

sam53
5 lutego 2012 o 21:55

...:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się