nie śmierci się boję
lecz umierania
w długie zimowe miesiące
samotności łóżka
oczekującego na ostatni oddech
słów uwięzłych w gardle
pożegnania
©2011 C E Małgorzata Krupińska-Nowicka
nie śmierci się boję
lecz umierania
w długie zimowe miesiące
samotności łóżka
oczekującego na ostatni oddech
słów uwięzłych w gardle
pożegnania
©2011 C E Małgorzata Krupińska-Nowicka
jakos tak to widze Malgosiu....popatrz jeszcze raz na ten wiersz, cos by mu sie zdalo poprzestawiac :)) nie śmierci się boję/ w długie zimowe miesiące/ lecz samotnego umierania/ czekania na ostatni oddech/ i słow uwięzłych w gardle/ bez pozegnania
zgłoś
Szeluś, wiersz był publikowany w takiej formie w kwartalniku artystyczno-naukowym ZNAJ i chyba już go nie będę zmieniać Ale dziękuję za rady, zawsze są do przemyślenia i kto wie, może jednak kiedyś zmienię zdanie i w tej sprawie :)
zgłoś
nie śmierci się boję lecz umierania = powolne umieranie, samotne, chyba wszyscy tak mamy...
zgłoś
śmierć nie boli, umieranie tak!
zgłoś
Szel, oczy jak pustynia, G_L_C dzięki Wam za komentarze!
zgłoś
milo mi :)))
zgłoś
samotność łóżka zawsze jest krzykiem naszej bezradności
zgłoś
Nawet jak nie jesteśmy samotni, granicę życia i śmierci przekraczamy sami.
zgłoś
zawsze umieramy w samotności,choć nie do końca, bo w tym czasie iluś tam przechodzi na drugą stronę,więc nie jest tak samotnie:)
zgłoś
Smutne prawdy:)
zgłoś
"nie śmierci się boję lecz (...) pożegnania"
zgłoś
podpisuję się pod tym
zgłoś
Dwa różne światy, a jeden gorszy od drugiego.
zgłoś
Bardzo prawdziwy i przejmujący/ W obliczu śmierci - przejmujacy moment zawieszenia - odczucie dogłębnej pustki - bezradności - bólu - po tej stronie /cienką linię pomiędzy życiem i śmiercią Ci co odchodzą muszą przekroczyć sami..na szczęście jest to zielona linia. / pikny wiersz.
zgłoś
Dziękuję Wam Konradzie Redusie Olszewski oraz Witkacy - za lekturę i za komentarze. Etherial, zaskoczyłaś mnie tak życzliwym przyjęciem. Mam nadzieję, że utwór na to w pełni zasługuje...
zgłoś
Jak najbardziej Małgoś/ to bardzo mądry wiersz/ bliski/ dziękuję za poruszenie.
zgłoś
Prosty i celny.
zgłoś
Dzięki Jarku, cieszę się, że wiersz trafił do Ciebie...:)))
zgłoś
Bardzo bliskie mi stwierdzenie w wierszu. Boimy się bólu i samotności w umieraniu. Pozdrawiam serdecznie.
zgłoś
Dzięki, Dal!
zgłoś
bardzo mądra treść - dojrzały wiersz że tak powiem
zgłoś
chyba nikt, kto choć otarł się o takie doświadczenie, nie przejdzie obojętnie obok tego wiersza. Gratuluję, Małgosiu
zgłoś
Darku, dziękuję! Aniu, Tobie również. Są w tym utworze autentyczne emocje. Najwięcej między wersami...
zgłoś
między wersami - jak zawsze w dobrym :))
zgłoś
:))) Dzięki, Aniu!
zgłoś
jest różnica między umieraniem a śmiercią, ciekawie to przedstawiłaś
zgłoś
Śmierć jest nieodwołalnym faktem, umieranie jest swoistą czynnością przed i w trakcie... Dzięki, slawrys!
zgłoś
Dobrze napisany i wywołuje refleksję bliską każdemu z nas -:) Pozdrawiam :-)
zgłoś
Bosonoga, witam, dzięki za lekturę i zapis własnych przemyśleń...:))) No cóż, z faktem, że kiedyś umrzemy oswajamy się dość wcześnie, ale umierania chyba wciąż boimy się najbardziej...
zgłoś
Znalazłam wreszcie czas Kochani, by zmierzyć się z Waszymi uwagami i propozycjami. Co o tym myślcie?
zgłoś
jestem za twoją :)
zgłoś
Małgosiu czytałam wcześniej i pisałam,ale mój komentarz zniknął bezpowrotnie. Teraz czytam ponownie. Jest taki przemyślany, treść pięknie wyrażona, dobre pociągnięcie :)))
zgłoś
Natali, ale ja nie wycinałam żadnego komentarza. Dzięki Natali...:)))
zgłoś
wiem, wiem :))) komentarze tu na trumlu same gdzieś znikają :)))))
zgłoś
Darku, nie zauważyłam, sorki! A teraz dziękuję:)))
zgłoś
Mnie to się zdarzyło, ale w trakcie pisania, być może było za wiele słów?
zgłoś
Bardzo mi się podoba. Uważam, że wiersz jest minimalistyczny, na pewno nie jest przegadany. Jest formą krótki, jak nasz strach, który dotyczy umierania. Boimy się umierania, ale nie możemy o nim za długo myśleć, to po prostu zbyt przerażające. Dobrze skondensowane przesłanie. Trafia w punkt, słowa delikatne, dobrze dobrane. Żadna z zaproponowanych wersji nie odpowiada mi tak, jak pierwotna.
zgłoś
Dzięki yayme! Ja myślę, że każda z wersji ma coś w sobie, co jest najważniejsze dla danej osoby...:)))
zgłoś
Refleksyjny, ale nie dołujący - i dobrze /takiego krótkiego zdania-podsumowania nie mogłem znaleźć, ale właśnie znalazłem/ Będę zaglądał częściej.
zgłoś
Zapraszam więc!
zgłoś
Dziękuję wszystkim za szybki sondaż. Wracam do pierwotnej wersji. Nie znaczy to jednak, że sprawa tekstu jest definitywnie zamknięta, choć przyznaję, ze w takiej właśnie wersji wiersz był publikowany.
zgłoś
taka śmierć jest nieciekawa, nietelewizyjna, za mało krwi, krzyków. nie umiera żaden celebryta, ot ktoś zwyczajny jak śmierć, czym zaciekawić media? teraz musi być wiele czerwieni, wiele słów, wiele obrazów. o, taka śmierć jest piękna. np Kadafi!czyż nie należy dążyć do pięknej śmierci, po której będą umierającego wspominać jeszcze na drugi dzień? a tak to co? cisza, Pan Bóg albo i nie. oczywiście żartuję, jeśli to żartem nazwać można. pozdrawiam
zgłoś
Andrzeju, cóż, kiedy taka śmierć, choć może i nieciekawa jest najbardziej pospolita... Umieranie szybkie i efektowne dane jest jedynie niektórym z nas... A to, co potem, to już zależy i od naszego życia, i od naszego otoczenia... Pozdrawiam i dziękuję za komentarz.
zgłoś
Ja nawet nie - umierania - byleby prędko ;)
zgłoś
Alutka, młodziutka jesteś, to i śmierć zapewne w dużej oddali. Tylko samobójcy wybierają sobie śmierć, ale tego nikomu nie życzę... Dzięki, Al!
zgłoś
za MŁODZIUTKA dziękuję bardzo:) zdarzyło mi się umierać już - i jakoś się nie boję - na samobója jestem za tara:) buź
zgłoś
*stara ;)
zgłoś
no to szczęściara jesteś Alutka -masz już drugie życie ;)
zgłoś
Dario - już dwie żółte kartki dostałam:)
zgłoś
Jak tu nie wierzyć w cuda...:))) A życie, po zwycięskich zmaganiach ze śmiercią to dar, który należy właściwie wykorzystać...;))) Zdrowia życzę, Alu!
zgłoś
dziękuję - przyda się ;)
zgłoś
piękny wiersz ..
zgłoś
Dzięki An... Piszę dość ascetycznie, nie do każdego to trafia. Cieszę się, że Tobie się podoba.
zgłoś
O, dzięki, Xymo! :)))
zgłoś
poruszył mnie ten wiersz, ponieważ identyfikuję się z peelką...
zgłoś
Dzięki bardzo, ezo**. To dla mnie wiele znaczy. Zdrowia życzę, ez...
zgłoś
Rzeźbo, dziękuję. Pisany z potrzeby serca, może dlatego trafił...:)))
zgłoś
Kilka dni temu odkryłam Ranking Trumla. Nigdy wcześniej tam nie zaglądałam. Ze zdziwieniem stwierdziłam, że mój wiersz jest na trzecim miejscu (29 pkt), teraz zaś nie wiadomo jakim cudem ranking pokazuje, że tych punktów jest 23, co rzutuje na miejsce. Oczywiście nie jest to aż tak ważne, na którym jest się miejscu. Nie powiem, miło jest być niemal na szczycie. Po raz pierwszy udało mi się być tak wysoko i może nigdy więcej tak nie będzie. Ale coś jest nie tak chyba? Albo tu, albo tam...
zgłoś
coś mi się zdaje że był na samym szczycie- owy ranking jest aktualny przez miesiąc od publikacji utworu potem punkty maleją i wiersz znika z listy -tak by nowe znowu zaistniały --to dziwne ten wiersz ma coś w sobie i często do niego wracam a to wyjątek bo ja nie lubię "krótkich " że tak powiem wierszy -ten bardzo bardzo lubię :)))
zgłoś
Tak, masz rację Darku, byłam zaskoczona...:))). Nie wiedziałam, że tak się to odbywa, teraz już wszystko jest jasne. Miłe, że wiersz ci się podobał, chociaż raczej nie mamy wpływu na tego typu wybory. Serdeczności...:)))
zgłoś
Trafione w sedno myśli, gdy człowiek nie może zasnąć a noc dłuży się...
zgłoś
Czytałem opowiadania tych, co na drugą stronę się wybierali. Ponoć nie umierali sami, zawsze ktoś im towarzyszył...ale może jest inaczej...? Nie wiem, nie umierałem. Wiersz jest taki dławiący krtań, przeto więcej nie śmiem pisać...
zgłoś
Mam zupełnie podobnie... Boję sie umierania. Tekst b. mi się podoba.
zgłoś
Trudny temat... Dzięki za lekturę...:)))
zgłoś
podoba mi się tekst. wypływa z niego magia mimo nostalgii.
zgłoś
Jaśmin(ko), cieszę się, że mimo wszystko wiersz przypadł Ci do gustu :)
zgłoś
Trafiasz w sam środek myśli. Niesamowicie...
zgłoś
sedno...prosto, świetnie choć przez to przerażająco Nic o tym nie wspominasz, ale ciekaw jestem do jakiego momentu towarzyszy nadzieja
zgłoś
2 w 1,śliczne i smutne..za duzo czarnych myśli siedzi w Twojej głowie,prawda? Chciałabyś pomóc wszystkim a nie potrafisz samej sobie....Pisz dalej,to wciąga w dół w czarną dziurę i jest niebezpieczne ale pomaga. Pozdrawiam cieplutko
zgłoś
saro1878 na wiele spraw nie mamy wpływu. Czasem coś przygniecie. Na chwilę lub na zawsze... Dzięki saro, że byłaś :)
zgłoś
wróciłam tu znowu, by w spokoju zastanowić się - czego się boję...
zgłoś
Magdaleno, miło, że zajrzałaś... Wiersz jest już jakiś czas na portalu, tym bardziej miło, że ktoś czyta nie tylko to, o co akurat sięgnąć najłatwiej. Ciepluchy :)
zgłoś
:)
zgłoś
zabrałam do ulubionych
zgłoś
Dzięki! Dopiero się dowiedziałam :)
zgłoś
Mam te same odczucia. Pozdrawiam:)
zgłoś
Joha, cieszę się, że udało nam się porozumieć :)
zgłoś
dokładnie, ten sam lęk mam
zgłoś