6 lipca 2011
/tyle słońc/
tyle słońc minęło od tamtego pogrzebu
- -
gdy nie mówiła już nic o miłości
zamiast słów była cisza
zamknięta w przeźrocza oddechów
sinoczerwone słońce rozszczepiane
nocą w ołowiane gwiazdy
wzniecało żar cichych modlitw
w kościołach jego rąk
`spuśćcie rosę niebiosa z góry
a obłoki niech spuszczą z deszczem` zmiłowanie
bo droga przed nią długa jak ogony komet
bezpowrotnie daleka że nie dotknie jutra
czy mamusia zgaśnie jak ta gwiazda wczoraj?
pytało dziecko zaciskając w piąstkach
kryształ tak jasny jak czystą łzę świata
i czy blask zimnej gwiazdy znowu można wskrzesić?
by zasiać na nowo w kobaltowy błękit
nasiono z gwiazdy czy ludzi
by zabliźnić pustkę
1 lutego 2026
gabriel 123
1 lutego 2026
Amon
31 stycznia 2026
sam53
31 stycznia 2026
wiesiek
31 stycznia 2026
jesienna70
31 stycznia 2026
dobrosław77
30 stycznia 2026
wiesiek
30 stycznia 2026
Jaga
29 stycznia 2026
Yaro
29 stycznia 2026
wiesiek