|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (235) Proza (17) Dziennik (8) Fotografia (74) Grafika (409) Książki (1)
Pocztówka poetycka (18) O autorze Znajomi (55) Kolekcje (1) | |
opowiadała że na środku pola dzieci
wystrugały krzyżyk z brzozy dla Kubusia
zagryzionego przez psy sąsiada
usypany kopczyk przerósł zbożem
zimą dorośli przynieśli wielki krzyż z brzozy
wbili na środku pola daleko od domów
na wypadek wszelki
stał ponad łanami
na jego ramionach odpoczywały ptaki
aż wrócił do wsi z sowami
podobno miejscowi nauczyli się go nosić
bardzo dobry...wręcz dotyka fizycznie
zgłoś
dziękuję dodatku111, miło, że zaglądasz ze słówkiem:)
zgłoś
kapitalna peunta. gratuluję
zgłoś
bardzo dzięki Magdala, miło:)
zgłoś
bardzo dotyka
zgłoś
dzięki Is:) tak się kiedyś napisało, ale wolę jednak weselsze tematy
zgłoś
puenta w 10
zgłoś
komentarz też w 10, dzięki Natali:)
zgłoś
przerzucam strony, przegladam wiersze, ale dopiero ten twoj przykul moja uwage tak naprawde, mocno. twoje dluzsze wiersze mowia do mnie znacznie bardziej niz te krotkie, urywane. :)
zgłoś
miło Cię widzieć Zosia, dzięki :)
zgłoś
a z moich doświadczeń wcale się nie nauczyli nosić krzyż; nauczyli się go zrzucać innym na barki określając to jako zaszczyt :)) dla osoby tak obdarowanej
zgłoś
o cześć slawrys:)
zgłoś
witaj :)
zgłoś
i dzięki:)
zgłoś