|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (235) Proza (17) Dziennik (8) Fotografia (74) Grafika (409) Książki (1)
Pocztówka poetycka (18) O autorze Znajomi (55) Kolekcje (1) | |
w pokoju świąt - najważniejszych. Spóźniłeś się. Ktoś przynosił taboret.
Na ścianach śluby, boże narodzenia, chrzty, komunie, wielkanoce i udawany Kossak.
Większy niż sizalowy baranek na stole.
Mniejszy niż całoroczna choinka z mchu na parapecie i jeszcze ci
powiem: piekielnie trudno byłoby rozstać się - zamilkła.
Jakby zasnęła.
Zasnęła.
Smutny hosso....
zgłoś
pozostawię bez komentarza.. z przytuleniem
zgłoś
Bardzo dzięki Trumle:)
zgłoś
hm...ciepło wzrusza, oszczędna forma dodaje wyrazu
zgłoś
dziękuję:)
zgłoś
Dwanaście krzeseł budzi jedynie wspomnienia starego filmu, w którym żadnych kolędników. Dziwnie się czyta gdy mam trzydzieści pięć stopni w cieniu. Krzesło dla Gościa - a jakże, nihil novi i z takim uczuciem odbieram całość. Drażni oko "udawany" może synonim? Jeżeli coś przeoczyłem będę się wymawiał aurą. PS. wrócimy ;)
zgłoś
anobono, gorąco i trochę zimy wskazane;) Dziękuję sis:) udawany-reprodukcja. ps.a czekam i czekam...
zgłoś
smutny i to bardzo:)
zgłoś
dziękuję An, miło , że zaglądasz:)
zgłoś
Poruszył.
zgłoś
mnie kiedyś również, dziękuję Alx:)
zgłoś