23 lipca 2011

poezja

hossa
hossa

wieczór świerszcza

pogonić omen jak chart zająca
aż padnie znużony we wrzosie

wytaplać mu pyszczek i nochal
w jeżynach malinach i w rosie

powoli roztopić go w lodach
przygwoździć bitą śmietaną  

a jeśli dziad pisk jeszcze wyda
uciszyć go świerszczem na amen

Miladora
23 lipca 2011 o 14:56

Ćwierkam z uśmiechem. :))) Miłej soboty, Hossa. :)

zgłoś

hossa
23 lipca 2011 o 14:58

wielkie dzięki Mila;) potrzebuję miłej soboty jak diabli:) i Tobie również :)

zgłoś

Wieśniak M
23 lipca 2011 o 15:01

poprawiacz humoru :))))

zgłoś

hossa
24 lipca 2011 o 22:04

Wieśniak M , dzięki ano poprawiacz:) kiedy pisałam to humor poprawiałam i kiedy do niego wracam to poprawiam;) chociaż bardzo kaloryczny;)

zgłoś

issa
23 lipca 2011 o 18:16

:) Yhm. Rzetelna receptura. Przypomniała mi pożółkłe zeszyty kobiet sprzed wojny, zapobiegliwych pań domu w stylu Ćwierciakiewiczowej; miewałam takie zapiski w łapach. Łagodnego i cierpliwego, hossa.

zgłoś

hossa
24 lipca 2011 o 22:06

:) a dziękuję za łagodnego i cierpliwego is i bardzoooo zwrotnie też :) a tak go wyciągnęłam z zapisków na e-po bo nie mam szuflady :( co jest prawdopodobnie okropnie niestosowne :D

zgłoś

hossa
24 lipca 2011 o 22:08

i dzięki za punkty tym, którzy je podarowali:) a lubię ten wierszyk

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się