|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (235) Proza (17) Dziennik (8) Fotografia (74) Grafika (409) Książki (1)
Pocztówka poetycka (18) O autorze Znajomi (55) Kolekcje (1) | |
Jeden czołg na ulicy nie czyni wojny.
Czyni stan.
Nie może spać, przesuwa koraliki. Błyszczały.
Podniosła jak sroka i nosi w torebce jak skarb.
Znalezionemu w śniegu nie zagląda się w przeszłość
nie zadaje mu pytań o to kto i dlaczego
je zgubił, porzucił, czy zwyczajnie zostawił
dla niej, i wy nie jesteście normalni. Przeczytaliście.
czy to się jakoś odnosi do Jandy? :)
zgłoś
Istar, gdyby nie Janda i ta sztuka, to pewnie tekst w tej formie a może nawet w żadnej innej by nie powstał :)
zgłoś
ok :) tak myślałam
zgłoś
zatrzymuje. ten czołg w szczególności
zgłoś
jeśli zatrzymuje to fajnie dziękuję :)
zgłoś
ten też dobry:-) przeczytałam...i idę grafik na sierpień już tworzyć.ot proza się zaczyna...
zgłoś
fajnie:) uwiodła mnie Janda. Idealna rola dla niej.
zgłoś
Przeoczyłam. A jest bardzo z błyskiem. Tak epifanijnie: niespodziany rozbłysk, nagle się wie na chwilę, rozumie, co nieuchwytne i zazwyczaj zakryte. Odsłonięte tylko na kapryśne mgnienie. Pozdrowienia, Niedźwiedź-sroka:)
zgłoś
wieniewiedząc
zgłoś
wieniewiedząc - ano :) bardzo dzięki issa
zgłoś
Wejście - świetne, czemu go nie widziałam? ukłon
zgłoś
hej:) widziałaś ale zapomniałaś :(
zgłoś
niedobrze, bo mocne:)
zgłoś
ta sztuka Jandy jest niesamowita to i wyszło mocnie;) cieszę się jeśli tak :)
zgłoś