Ananke
6 stycznia 2017 o 20:56

bardzo finezyjne te kreski :)

zgłoś

hossa
6 stycznia 2017 o 20:57

a zabawa, dziękuję :)

zgłoś

Ania Ostrowska
6 stycznia 2017 o 21:45

Twoja przygoda z kreskami, hosso, powinna trafić do podręczników z przedmiotu "uwierz w siebie" :)

zgłoś

issa
6 stycznia 2017 o 21:48

tak:)

zgłoś

jeśli tylko
6 stycznia 2017 o 21:59

zgadzam się

zgłoś

Ania Ostrowska
6 stycznia 2017 o 22:51

:)

zgłoś

hossa
7 stycznia 2017 o 14:09

o proszę :) Bardzo dziękuję dziewczyny. Ja to bym chętnie napisała taką książkę, przecież to przygoda jest nieziemska :) nie tylko z kreskami, ale z literkami, z aparatem fotograficznym ( o mój jeżu ) z prawą ręką, bo lewa mitręży i mitręży, z cierpliwością, a właściwie jej brakiem, z kartką, z wybranym medium, ze sobą, z wybranym podmiotem rysowniczym, z chronicznym brakiem czasu, z kręgosłupem- on bowiem nijak nie może pojąć postawy, do której go lekko zmuszam, szczególnie szyjny jest oporny, jak nieopierzony gówniarz, z szafką , w której bałaganią się te media do paćkania kartek i , co najważniejsze- z Wami :) Dziękuje jeszcze raz :)

zgłoś

Ania Ostrowska
7 stycznia 2017 o 14:17

hehe, to już mamy gotowy pierwszy rozdział "O tym, jak to z hossa było"" :) fajnie napisałaś

zgłoś

hossa
7 stycznia 2017 o 14:33

:) o masz , a to się szybko pisze taka książka jak widać :) hej Aniu, dzięki :)

zgłoś

issa
7 stycznia 2017 o 20:59

:d

zgłoś

hossa
8 stycznia 2017 o 09:36

dobrze, żeś tu iss znowu jest, tu jest fantastyczna przestrzeń do pisania nowej książki ;d

zgłoś

issa
8 stycznia 2017 o 22:55

:)

zgłoś

hossa
9 stycznia 2017 o 21:49

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się