21 lutego 2014

grafika

hossa
hossa

supełek.z.mgnień
21 lutego 2014 o 09:24

Dziwnego wzruszenia doznaję, kiedy zerkam na tę grafikę. Piękna jest!

zgłoś

hossa
24 lutego 2014 o 08:36

heh, dziękuję envy, kiedy czytam piękna to tak trochę czuję się jakby nie była moja;d

zgłoś

issa
21 lutego 2014 o 09:25

Ujmujące. Tak jak i ta Twoja wytrwałość w znajdywaniu wyrazistości dla własnego stylu. Takie serdeczne, zdecydowane zaokrąglenia dla kanciastości, heh. Niech to zielone jak najczęściej okazuje się jednak kontynentem, realną podporą, domem dla łapek, zamiast sentymentalnej, mglistej puchatości zawieszonej w nigdzie-nigdzie. I hej, dziewanno :)

zgłoś

hossa
24 lutego 2014 o 08:37

:) nawet nie myślałam, że jestem taka uparta ;d Dziękuję iss, nigdzie -nigdzie to mógłby być tytuł wiersza i hej iss:)

zgłoś

alt art
21 lutego 2014 o 09:42

prawie jak tulipan..

zgłoś

hossa
24 lutego 2014 o 08:38

bo niebieski? hej alt:)

zgłoś

alt art
26 lutego 2014 o 11:17

heloł, Hossa..

zgłoś

hossa
26 lutego 2014 o 11:19

:)

zgłoś

Ananke
21 lutego 2014 o 11:16

słodka ptaszyna :)

zgłoś

hossa
24 lutego 2014 o 08:43

przesłodziłam? Hej Ananke dzięki :)

zgłoś

mua
21 lutego 2014 o 11:35

ojoj

zgłoś

hossa
24 lutego 2014 o 08:43

ojoj że, bo , czy tylko ojoj dla ojoj? hej mua:)

zgłoś

jeśli tylko
21 lutego 2014 o 11:42

wędrujesz rok za krokiem, z przyjemnścią obserwuję :)

zgłoś

hossa
24 lutego 2014 o 08:44

wędrówka rok za krokiem fajnie brzmi:) dzięki jeśli tylko:)

zgłoś

Ania Ostrowska
21 lutego 2014 o 11:49

ktoś by mógł powiedzieć: i co takiego, oko i dziób. i trochę zagreźdanego niebieskiego :) A jest w tym ptaszku tyle życia, tyle emocji, i tyle pragnienia, by opowiedzieć widzowi swoje smutki, że strony można by zapełniać. brawo :)

zgłoś

hossa
24 lutego 2014 o 08:46

Cieszę Aniu, że ten ptaszek ma coś do opowiedzenia, dziękuję bardzo:)

zgłoś

deRuda
21 lutego 2014 o 12:13

znakomite :)

zgłoś

hossa
24 lutego 2014 o 08:47

haha, przesadzasz artystko:) ( ale po Twoich słowach postanowiłam go oprawić w szkło;d) dziękuję:)

zgłoś

Jaro
27 lutego 2014 o 07:59

daje po japońsku:)

zgłoś

hossa
27 lutego 2014 o 08:01

haha, Jaro, ale co on daje po japońsku?

zgłoś

doremi
8 kwietnia 2014 o 20:42

wczuł się w rolę, nie lubi lipy :)

zgłoś

hossa
8 kwietnia 2014 o 20:44

a wiesz, coś w tym jest co powiedziałaś, heh. Dzięki i tutaj:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się