|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (235) Proza (17) Dziennik (8) Fotografia (74) Grafika (409) Książki (1)
Pocztówka poetycka (18) O autorze Znajomi (55) Kolekcje (1) | |
Warto obejrzeć, jeśli jeszcze ktoś tego filmu nie widział, polecam:
http://www.filmweb.pl/film/Pogorzelisko-2010-512263
bo wciąż wracamy do rozmów o wyznaniach, o sensie i bezsensie, z większym lub mniejszym rozdygotaniem w literkach, z większą lub mniejszą złością, a bywa, że z rezygnacją, że rozmowy i tak nic nowego nie wniosą. Ten film, przynamniej w pewnym stopniu, pozwala odgrzebać pogrzebanego psa. Ewentualnie znaleźć to miejsce, gdzie został on pogrzebany. I dlaczego.
jak tylko znajdę trochę czasu:)
zgłoś
(żeby było jasne, szukam go)
zgłoś
wydaje mi się, że warto, chociaż powiedzieć o nim, że to piękny film, byłoby, heh, raczej trudno. hej, Aśćka:)
zgłoś
hej, ja do dziś nie obejrzałam "Róży" Smarzowskiego, na razie zatrzymałam się na "Wrotach Europy" i tak niełatwe:(
zgłoś
aha, dawno temu obejrzałam ten film: "Not without my daughter" i po prostu jest mi po nim słabo do dziś. I właśnie jako taki obrazek z możliwych potraktowałam wiersz Jacka Sojana Sur Ali. Myślę, że na jej miejscu, powiedziałabym sobie również: Not without my daughter.
zgłoś
[ nie przychodzą mi powiadomienia na pocztę o komentarzach już od jakiś wieków trumlowych, to zdarzy mi się przegapić, kiedy mówi się do mnie, wybacz] mam okropniaste zaległości w kinematografii , przypatrzę się tym filmom, dziękuję Aśćka:)
zgłoś
Sorry, nie znalazlam tej wypowiedzi w jez. polskim. Pozdrawiam :) "Betty Mahmoody assure dans son livre Pour l'amour d'un enfant que tous les reproches de généralisation sont injustifiés et que dans Jamais sans ma fille elle n'a à aucun moment voulu représenter la totalité des Iraniens comme des gens méchants ou hostiles aux femmes. Elle a écrit : « Depuis le jour de mon arrivée à Téhéran, j'avais souffert avec les Iraniens qui avaient dû tant supporter pendant la révolution islamique et la guerre contre l'Irak. Je n'avais jamais douté qu'une seule personne était responsable de ma misère personnelle : mon mari. Je n'ai jamais porté de jugement global sur les Iraniens, surtout après que tant d'entre eux sont devenus mes amis et m'ont aidée à fuir. » "Betty Mahmoody schreibt in ihrem Buch "Aus Liebe zu meiner Tochter - Die Zeit nach der Flucht", dass jegliche Verallgemeinerungsvorwürfe ungerechtfertigt seien und dass sie in ihrem Buch "Nicht ohne meine Tochter" niemals die Iraner im Allgemeinen als schlecht oder frauenfeindlich darstellen wollte. Sie schrieb: „Seit dem Tag meiner Ankunft in Teheran hatte ich mit den Iranern gelitten, die während der Islamischen Revolution und des Krieges mit dem Irak so viel durchgemacht hatten. Nie hatte ich einen Zweifel daran gehabt, dass für mein persönliches Elend nur ein Mensch verantwortlich war: mein Mann. Ich habe nie allgemeine Urteile über die Iraner gefällt, erst recht nicht, nachdem so viele meine Freunde geworden waren und mir bei der Flucht geholfen hatten.“
zgłoś
" Z miłości do dziecka" czytałam , dawno wprawdzie, ale czytałam. A co do reszty to tylko pisnę:d czy jest na sali tłumacz? Byłoby szkoda umierać z ciekawości na jeża:) bardzo dziękuję Eva za zagwozdkę, będę ją rozpracowywać na literki drobne. A nóż widelec uda się:) albo ktoś pomoże;d
zgłoś
tak Evo, przeczytałam w obu językach, tak rozumiem, że to nie o wszystkich Irańczykach, tak rozumiem kontekst polityczny, po prostu stwierdzam, że taki scenariusz - w małżeństwie z Muzułmaninem, uwarunkowany kulturowo jest możliwy, warto po prostu mieć to na względzie i nie traktować na zasadzie "ataku na każdego Muzułmanina", na pytanie: czy miałam kontakt z Muzułmanami, tak miałam, również z Osobami wyjeżdżającymi do krajów arabskich - z orkiestrą, kobiety miały powiedziane, że odpowiedzialność za ich bezpieczeństwo kończy się na murze przyhotelowym.
zgłoś
Aśćka, "na pytanie: czy miałam kontakt z Muzułmanami" - dla wyjasnienia, zeby nie bylo, ze...ja tego pytania nie postawilam i nawet nie mialam zamiaru. Wkleilam wypowiedz autorki informacyjnie.
zgłoś
Incendies - dziekuje za polecenie tego filmu, Hossa. Przyjemnego dnia i serdecznie pozdrawiam :)
zgłoś
https://www.youtube.com/watch?v=pLNON274MD8
zgłoś
ano, ano, tak się zaczyna
zgłoś
https://www.youtube.com/watch?v=5N8ID_BfO-Y
zgłoś
Uff :) Znalazlam wreszcie slowa tego muzycznego utworu z filmu w jez. polskim :) "O, bracia moi, kto pierwszym jest płodem, ten na ofiarę zawsze idzie. Lecz oto my pierworodnymi jesteśmy./ Krwawimy wszak wszyscy od utajonych razów ofiary; płoniemy i spalamy się wszyscy na cześć starych bożyszcz./ O bracia moi, nie wstecz szlachectwo wasze oglądać się powinno, lecz przed się wyzierać! Banitami być powinniście ze wszelkich ojczyzn i praojcowizn!" -Friedrich Nietzsche, Tako rzecze Zaratustra "O Mensch O Brüder, wer ein Erstling ist, der wird immer geopfert. Nun aber sind wir Erstlinge. Wir bluten alle an geheimen Opfertischen, wir brennen und braten alle zu Ehren alter Götzenbilder. O meine Brüder, nicht zurück soll euer Adel schauen, sondern hinaus! Vertriebene sollt ihr sein aus allen Vater- und Urväterländern! "
zgłoś
A wiesz Eva, że to jest bardzo interesujące: kto pierwszym jest płodem , ten na ofiarę zawsze idzie. Gdyby tak bardziej w tych słowach poszperać to się otwierają dosyć mroczne tajemnice. Dziękuję i tutaj.
zgłoś
niezwykle dreszczący utwór
zgłoś
mroczne tajemnice, tak :) utwory muzyczne w tym filmie wywoluja rowniez dreszcze :) film naprawde wartosciowy (moim zdaniem)
zgłoś
yhm, wartościowy, hej Eva
zgłoś
dogrzebalam sie do filmu na YT, w 11-tu czesciach, dla znajacych jez. francuski lub angielski :) https://www.youtube.com/watch?v=yryimhvUweo
zgłoś
i Tobie Eva przyjemnego dnia, dziękuję, ja go znalazłam w necie z polskim lektorem:)
zgłoś
ogladalam ten film w zeszlym roku (TV). Podalam ten link, ktory akurat tu u mnie byl dostepny/niezablokowany :)
zgłoś
:)
zgłoś
ano, warto; dołączam się do poleceń:)
zgłoś
widziałaś już? warto prawda ?dzięki martini;)
zgłoś
:)
zgłoś
yhm, już jakiś czas temu:) {W spadku po matce bliźniaki otrzymują 2 listy: jeden do ich ojca, drugi do brata. Rozpoczyna się podróż w poszukiwaniu nieznanych krewnych i własnych korzeni. Czasami prawda bywa jak ogień. Potrafi niszczyć. Być może potrafi też oczyszczać. Niestety, chyba nikt nie jest w stanie przewidzieć z jakich popiołów wyrosną nowe życia, a jakie pozostaną pustynią na zawsze. Pytanie, czy wobec tego warto ryzykować waląc najbliższym palnikiem acetylenowym po oczach?} [tyle z moich, bardzo skrótowych, bo w zasadzie do własnego przeznaczonych użytku, notatek z tamtedy;)]
zgłoś
a wiesz, że zupełnie nie przyszło mi do głowy pytanie: czy lepiej poznać prawdę, nawet najstraszniejszą i bolesną, czy jej lepiej nie poznać. Mnie się podczas oglądania tego filmu włączył tropiciel;). Chciałam poznać prawdę o matce tych bliźniaków. Zresztą mam wrażenie, że i końcówka tego filmu, to znaczy wyraz twarzy bliźniaków, a nawet twarz ich ojcabrata , świadczył o, w pewnym sensie , jakiejś uldze. hej, martini.
zgłoś