|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (191) Proza (12) Dziennik (9) Fotografia (18) Książki (1)
Pocztówka poetycka (32) O autorze Znajomi (32) | |
żart na jedwabnej nitce
pamięta słodycz morwy
chłód śpiący pod liśćmi
i ziemię spragnioną wody
jest pełny jak lato
i nigdy nie zostawia niedosytu
napina skórę gładko
ćwiczy usta bez braw
nagrody kawałkami nadziei
czekają w koszu na chwile
kiedy pozbędziemy się ciężaru
nigdy nie unosząc więcej
cienka kreska u podstawy błękitu
fatamorgana zawsze na widnokręgu
a o świetlikach co łaskoczą myśli
powiem bawią choć nie rozświetlają
pytasz czemu wciąż mam jedwab we włosach
na ustach w źrenicach i skórze
a ja tylko dotykam słów
ufne rozluźniają sznurówki
językiem ciepło częstują rozkoszą
na poważnie rozsypałoby się
tylko szlachetne spoiwo łączy
wysnuwam z ciebie
łaskoczę
witaj, lajano, dawno Cię nie było :) "a o świetlikach co łaskoczą myśli/ powiem bawią choć nie rozświetlają" chyba ta fraza zatrzymała mnie najbardziej, natomiast ne potrafię zinterpretować tytułu :( Pozdrawiam
zgłoś
o tym ;)
zgłoś
Romantycznie - jedwab we włosach:)
zgłoś
Witajcie Aniu, Istar i An! Dziękuję! Świetliki, jak i jedwab mają dla mnie szczególne znaczenie, a przez to tworzą symbolikę. Jeśli choć przez chwilę zatrzymała, to naprawdę się cieszę! W tytule chciałam podkreślić nie tylko temat, ale dało się wskazać podmioty. ;) Pozdrawiam serdecznie! :-)
zgłoś